Głowice drukujące. Różnice

Głowice drukujące. Różnice

Głowice drukujące

Kupując drukarkę atramentową wielu z nas skupia się na wyposażeniu funkcjach. Głowica drukująca jest przy tym zupełnie pomijany. Warto zwrócić uwagę na ten element, gdyż różnica pomiędzy głowicami drukującymi jest całkiem spora. Dziś wytłumaczę czym się różnią głowice zintegrowane z drukarką od tych, które są zintegrowane z tuszem.

Głowice drukujące. Wyjaśniam

Głowica drukująca zintegrowana z tuszem

Zacznę od tego, czym jest głowica drukująca, określana również głowica atramentową. Mówiąc najprościej ten podzespół odpowiada za przenoszenie tuszu na papier.

Napędza ją precyzyjny silnik skokowy wprawiający w ruch pasek zębaty. Pasek zębaty przemieszcza się wewnątrz drukarki, dzięki czemu atrament jest płynnie nanoszony na powierzchnię papieru.

Tanie drukarki bardzo często wykorzystują tusze ze zintegrowaną głowicą. Największym producentem urządzeń tego typu jest Hewlett-Packrad.

Jego seria DeskJet Ink cieszy się niesłabnąca popularnością i… spędza sen z powiek wszystkim użytkownikom, którzy przed zakupem nie sprawdzili dostępności zamienników.

Kartridże tusze ze zintegrowaną głowica (np. powszechne HP 652) zazwyczaj występują w dwóch wersjach – czarnej i kolorowej. Kolorowy pojemnik zawiera mieszankę 3 kolorów. Czarny pojemnik zawiera tylko jeden kolor atramentu.

Głowice drukujące
Tusze HP 652 są bardzo popularne. Niestety nie mają dobrych zamienników.

Głowica atramentowa jest zintegrowana z pojemnikiem. Zaletą tego rozwiązania jest wygoda. W razie zaschnięcia tuszu dysze można spróbować udrożnić domowymi sposobami (czytaj tekst).

Teoretycznie pojemniki z tuszem nadają się do ponownego napełnienia. Sęk w tym, że nikt nie jest w stanie przewidzieć, ile razy da się napełnić ten sam pojemnik.

Jeden użytkownik będzie regenerował tusz bez problemu kilka razy z rzędu. Inny użytkownik już za drugim razem będzie musiał zakupić nowy wkład.

Tusze ze zintegrowaną głowicą są też dość kosztowne w użytkowaniu. Koszt jednej strony to nawet kilkanaście groszy. W przypadku drukarek, które posiadają „własną” głowice atramentową koszty te są kilkanaście razy niższe. Teraz trochę o nich.

Głowice drukujące. Drukarka ze zintegrowana głowicą

Jak sama nazwa wskazuje, w drukarkach ze zintegrowaną głowica atramentową, element ten jest zintegrowany na stałe wewnątrz urządzenia.

Drukarki te mogą być droższe w zakupie, ale o wiele łatwiej znajdziesz do nich tusze zamienniki. Koszty wydruku, nawet tego kolorowego, prezentują się… niezwykle atrakcyjnie.

Wady? Zbyt długa przerwa w drukowaniu może skutkować zaschnięciem tuszu. Zaniedbanie często wiąże się z koniecznością utylizacji drukarki, gdyż jej naprawa się nie opłaca. Na rynku czasem pojawiają się drukarki z wymiennymi głowicami, ale obecnie są to niezwykle rzadkie modele.

Głowice drukujące. Metoda termiczna i piezoelektryczna

Głowice większość drukarek spotykanych w domach i firmach wykorzystują druk termiczny. Brother ,Canon oraz HP postawiły na tę technologię.

Jej zasadza działania wygląda następująco. Tusz jest rozpylany na powierzchnię arkusza podczas sekwencji za pośrednictwem jednej z kilkuset dysz.

W każdej dyszy występują elementy termoczułe, które w przeciągu niespełna 100 mikrosekund ogrzewają się do temperatury 300 stopni Celsjusza.

Efektem jest błyskawiczne nanoszenie atramentu na papierowy nośnik.

Epson korzysta z opracowanej przez Siemensa w latach 70. XX wieku technologii piezoelektryczna.

W trakcie procesu drukowania główne skrzypce grają piezoelektryczne kryształy. Pod wpływem ładunku elektrycznego kryształy wyginają się, wywierając nacisk na membranę.

W efekcie wytwarza się ciśnienie, które błyskawicznie przenosi tusz przez dysze i rozpyla na powierzchnię papieru. Proces drukowania trwa niespełna 5 mikrosekund.

Atramentowe głowice piezoelektryczne są trwalsze niż głowice termiczne drukarki termiczne.

Głowice drukujące. Wybór należy do Ciebie

Zawsze podkreślam, że przy wyborze drukarki należy kierować się rzeczywistymi potrzebami, a nie ceną.

Nierozsądny wybór urządzenia może skutkować niepotrzebnymi nerwami i anoreksją portfela, tudzież produkcją elektrośmieci, gdyż nieużywana drukarka z czasem takim odpadem się staje.

W razie czego, wiesz, gdzie mnie znaleźć. Najpierw przeczytaj test, a potem wyślij zapytanie. na blog@drtusz.pl.

Przeczytaj też: „Tak działa drukarka atramentowa„.

To może ci się spodobać