Zrób to sam.

samMogłoby się wydawać, że zregenerowanie tonera nie jest trudne. Bo niby co mogłoby się nie udać?

Gdy nie znacie odpowiedzi na to pytanie oznacza to, że nie powinniście do tego zabierać się sami. Kiedy nie wiecie co może się nie udać, na pewno nie będziecie wiedzieli co powinno działać wyjątkowo dobrze. Prawo Murphy’ego mówi, że „jeśli coś może pójść źle, to na pewno pójdzie źle”. Jeżeli jednak koniecznie chcecie sami spróbować sprostać temu zadaniu, poniżej przedstawiamy prostą instrukcję jak zregenerować toner „dziewięćdziesiątkę dwójkę”.

Toner należy ułożyć poziomo, frontem skierowanym w waszą stronę. Unosimy prawą część tonera do góry tak, aby toner postawić pionowo. Używając wybijaka pozbywamy się trzpienia mocującego, odwracamy toner o 180 stopni i robimy dokładnie to samo. Ponownie kładziemy toner w poziomie i używając kciuków rozdzielamy toner na dwie części. W tym momencie koniecznie należy zlokalizować wybite wcześniej elementy. Następnie zabieramy się za kolejny sworzeń, tym razem ten mocujący wałek światłoczuły (przy zębatce). Wyjmujemy bęben OPC (światłoczuły) i czyścimy go suchym ręcznikiem papierowym lub najlepiej wymieniamy na nowy. Kolejnym krokiem jest wyjęcie wałka silikonowego, który dokładnie czyścimy ręcznikiem papierowym tym razem nasączonym roztworem kwasu salicylowego z alkoholem etylowym i wodzie :). Pamiętamy o wytarciu go do sucha. Następnie wyjmujemy listwę czyszczącą odkręcając dwie mocujące ją śrubki. Oczyszczamy zbiornik na zużyty toner i wkładamy na miejsce listwę czyszczącą. Instalujemy ponownie wałek silikonowy oraz bęben światłoczuły…

Na dzisiaj tyle. Niedługo napiszemy Wam jak postępować dalej, tylko pamiętajcie, że cokolwiek robicie z Waszym tonerem robicie to na własną odpowiedzialność :). Najlepszym i najszybszym sposobem na regenerację pustego tonera jest dostarczenie go do firmy, która zrobi to profesjonalnie, na przykład do nas.

0 0 Zagłosuj
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze