Tonery do drukarek – co warto o nich wiedzieć?

Tonery do drukarek – co warto o nich wiedziećCzasem kupujesz je w sklepie stacjonarnym. Kiedy indziej zamawiasz przez Internet i czekasz aż listonosz lub kurier dostarczy przesyłkę pod same drzwi. Potem bezrefleksyjnie montujesz w drukarce i klikasz na ikonę „Drukuj”. Tak w skrócie wygląda kontakt statystycznego użytkownika akcesoriów biurowych z materiałami eksploatacyjnymi. Tonery do drukarek, chociaż z pozoru mało skomplikowane, kryją w sobie pewną magię. Razem z Rudym dzielimy się tym co warto o nich wiedzieć.

Co w tonerze piszczy

Zacznijmy od początku. Określenie „toner” przylgnęło do wszystkich wkładów do drukarek laserowych. Nawet Rudemu szybciej i prościej wymówić „toner” niż „kaseta laserowa”. Liczba sylab mówi sama za siebie. Precyzując – tonerem określamy proszek, który znajduje się wewnątrz laserowego kartridża. Mieszanka nie jest jednolita, gdyż składają się na nią drobiny żywicy, pigmentu i żelaza.

Cząstki są naprawdę bardzo małe. Ich średnica waha się od 0,1 do 100 mikrometrów. Wprasowane w arkusz papieru nie stanowią zagrożenia dla zdrowia ani środowiska. Kasety laserowej nigdy jednak nie da się do końca opróżnić, dlatego tak często #Rudy podkreśla potrzebę utylizacji zużytych tonerów. W przeciwnym wypadku drobiny mogą zaszkodzić środowisku.

Tonery do drukarek – co warto o nich wiedzieć

Zarówno drukarki laserowe, jak i wkłady laserowe charakteryzują się większą trwałością i są bardziej odporne na działanie czasu. W ofercie DrTusz.pl posiadamy tonery do drukarek z różnych okresów produkcji. Nasi najstarsi stażem klienci często posiadają laserówki pamiętające czasy, kiedy Mark Zuckerberg biegał z mlekiem pod nosem. 😉

„Laser” wymaga mniej czynności konserwacyjnych i jest łatwiejszy w serwisowaniu. Z kolei materiały wydrukowane na laserówkach charakteryzują się większą odpornością na czynniki zewnętrzne, uszkodzenia itp.

Toner nie zostawia plam i nie zasycha

Tusz ma formę ciekłą – a co za tym idzie – pozostawia plamy. Nawet najlepszy proszek może sobie z nimi nie poradzić. Kto przez dłuższy czas użytkował drukarkę atramentową, zna ten problem. O zabrudzenia szczególnie łatwo w momencie wymiany tuszu lub samodzielnego napełniania pojemnika.

Toner ma ten plus, że nie stwarza takich niedogodności. Nawet, jeśli drobiny proszku wydostaną się w jakiś sposób z kasety laserowej, nie narobią szkód.

Najmocniejszym punktem drukarki laserowej jest fakt, iż stosowany w niej toner nie zasycha. Miłośnicy tuszu muszą regularnie uruchamiać swoje „plujki”, aby wydrukować chociaż jedną stronę z dowolną treścią. Wszystko po to, aby tusz nie zasechł w dyszach.

Zaniedbanie ze strony użytkownika może doprowadzić do trwałego uszkodzenia drukarki atramentowej. Z laserówką nie ma takich problemów. Będzie drukowała nawet po bardzo długim grzaniu ławki rezerwowych.

 

 

Toner da się zregenerować lub sprzedać

Wykorzystany toner możesz zregenerować, a czasem nawet sprzedać. W przypadku tuszów nie zawsze jest już tak kolorowo. Regeneracja bywa możliwa tylko w wypadku niektórych pojemników. DrTusz ma duże doświadczenie w regeneracji tonerów.

Jeśli w domu lub biurze zalegają Ci puste kasety laserowe czy kartridże, sprawdź ceny skupu wybranych wkładów do drukarek na naszej stronie >KLIKNIJ<. Pamiętaj, że wystawiamy również Kartę Przekazania Odpadów.

Tonery starsze niż Atarii

Technologia druku laserowego nie jest niczym nowym. Początki jej komercyjnego zastosowania sięgają lat 50. ubiegłego wieku. Wówczas Xerox wypuścił na rynek pierwsze kopiarki, które trafiły do biur i gabinetów. Producent dorzucał wówczas gaśnicę na wypadek samozapłonu urządzenia, ale jaki sprzęt nie przechodzi tzw. „problemów wieku dziecięcego”? 😉
W 1984 roku swoją cegiełkę do drukarkowej historii dołożył Hewlett-Packard, wypuszczając pierwszy model drukarki LaserJet.

205 °C wewnątrz drukarki

To nie błąd. Zainstalowany wewnątrz drukarki laserowej fuser osiąga temperaturę 205 °C. Wszystko po to, aby wałki dociskowe zwarły cząstki tonera z papierem. Uzyskanie takiej temperatury nie jest możliwe bez dużego poboru energii. Obciążona zadaniami drukarka potrzebuje jej trzykrotnie więcej niż tradycyjny pecet.

Na szczęście wspomniane „obciążenia” zazwyczaj trwają kilka chwil. Ponadto, praktycznie wszyscy producenci stosują rozwiązania mające ograniczyć apetyty energetyczne swoich drukarek. Poza tym pracują one zaledwie przez kilka minut w ciągu dnia.

Toner zamiennik nie szkodzi gwarancji

Na mocy regulacji prawnych obowiązujących na terenie Unii Europejskiej, autoryzowane serwisy nie mają żadnych podstaw ku anulowaniu gwarancji i odmowy naprawy z powodu stosowania tonerów zamienników.

Podstawę prawną chroniącą użytkownika stanowi Dyrektywa Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich.

Oczywiście każdy serwis będzie zasłaniał się zapisami w karcie gwarancyjnej. Karta nie jest jednak wiążącym aktem prawnym. Dochodzenie swoich praw w serwisie nie należy do zadań łatwych, dlatego zawsze możesz zwrócić się do właściwego ze względu na miejsce zamieszkania Powiatowego Rzecznika Praw Konsumentów. On udzieli Ci niezbędnego wsparcia.

Jak widać na podstawie powyższych przykładów, tonery do drukarek kryją w sobie sporo ciekawostek. Co warto o nich wiedzieć, ponadto fakty przytoczone w tym wpisie? Zaglądaj regularnie na nasz blog, który wspólnie z DrTuszem uzupełniamy o kolejne materiały.