Co kupić?

Tanie drukarki. Uważaj na co się zgadzasz

10982

Regularnie śledzę media społecznościowe. Przeglądam posty, fora i stories w poszukiwaniu drukarkowych dyskusji. Ostatnio trafiłem na tweeta poświęconego nieeleganckiej praktyce Hewlett-Packard. News rozszedł się wiralowo i jest ostrzeżeniem dla tych, którzy bez czytania zaznaczają każdy checkbox. To szkodliwy nawyk. Zwłaszcza w połączeniu z oprogramowaniem taniej drukarki.

Zaczęło się niewinnie

To był dzień jak każdy inny. Ryan Sullivan kliknął „Print” i czekał, aż wydruk z jego drukarki HP znajdzie się na podajniku. Trudno mi nawet sobie wyobrazić, jak duże było jego zdziwienie, kiedy na wyświetlaczu LCD pojawił się poniższy komunikat.

HP Instant Ink. Szczegóły

HP Instant Ink to z pozoru wygodna usługa. Płacisz HP abonament, a w zamian otrzymujesz komfort. Nie musisz martwić się o wymianę wkładu. Drukarka podłączona do internetu sama przesyła do HP informacje o ilości wydrukowanych stron.

Jeśli poziom tuszu w drukarce zbliża się do rezerwy, otrzymujesz przesyłkę z nowymi wkładami atramentowymi.

Tusze są większe niż standardowe kartridże i wystarcza na dłużej. Pamiętaj jednak, że opłaty w ramach programu HP Instant Ink są oparte na liczbie wydrukowanych stron.

Usługa posiada różne plany taryfowe. Wszystko zależy od tego, jak często korzystasz z drukarki. Nie przekraczasz 15 stron miesięcznie? Super! Opłata nie jest naliczana. Niewykorzystane strony przechodzą na kolejny miesiąc. Kiedy jednak licznik dobije do 100 wydruków, opłata może wynieść nawet 9,99$ miesięcznie.

Szczegóły usługi znajdziesz na stronie supportu HP >KLIKNIJ<.

W jednym z akapitów znajduje się wyraźny zapis:

Wkłady atramentowe HP Instant Ink nie będą działać po anulowaniu usługi ani po zakończeniu ostatniego cyklu rozliczeniowego.

Ryan Sullivan zrezygnował z abonamentu, dlatego wkłady przestały działać. Z jednej strony można bronić kalifornijskiego potentata IT, że miał prawo postąpić w ten sposób. Gdy się jednak zastanowimy chwilę nad jego polityką, sprawa nie jest już czarno-biała.

Nazwę rzecz po imieniu – wokół sytuacji unosi się woń marnotrawstwa zasobów i pazerności.

Co było przyczyną zaistniałej sytuacji? Prawdopodobnie przy pierwszej konfiguracji drukarki HP Ryan aktywował usługę HP Instant Ink. W końcu zorientował się, że każdego miesiąca bezwiednie wydaje 4.99 $. Zablokował więc możliwość pobierania środków z konta i wrócił do codziennych spraw.

HP w odpowiedzi na anulowanie abonamentu zablokowało naszemu bohaterowi możliwość drukowania. Tusz nadal znajdował się w pojemniku, ale ten z racji blokady stał się bezużyteczny.

Tweet wyrażający jego oburzenie rozpłynął się po sieci wiralowo. Okazało się bowiem, że nie tylko jeden Ryan Sullivan został nieelegancko potraktowany przez Hewlett-Packard. Nie jest to też pierwszy przypadek kontrowersyjnych praktyk Kalifornijczyków.

Użytkownik drukarki rezygnując z HP Instant Ink często zostaje z niemal pełnym, ale bezużytecznym wkładem.

To z kolei obciąża i tak wystawione na skutki działania przemysłu środowisko, gdyż utylizacja wkładu atramentowego nie należy do prostych.

Tanie drukarki tak mają

Blokady pojemnika po rezygnacji z HP Instant Ink nie da się usunąć. Jedynym rozwiązaniem jest wymiana wkładu na nowy, niezwiązany z usługą.

To z kolei rodzi dodatkowe wydatki. Sprawę komplikuje fakt, że do większości drukarek atramentowych i atramentowych urządzeń wielofunkcyjnych objętych usługą, próżno szukać zamienników.

Atramentowe drukarki HP to często drukarki tanie w zakupie, ale drogie w eksploatacji. Producent rekompensuje sobie niskie koszty zakupu drogimi tuszami.

Designerska drukarka wielofunkcyjna za 99 zł na sklepowej wystawce prezentuje się świetnie. Problemy zaczynają się, kiedy przychodzi do wymiany tuszu na nowy.

Wielokrotnie pisałem na moim blogu o kontrowersyjnych praktykach HP (przeczytaj: „Zamiennik tuszu HP nie działa? Mam metodę” oraz „Wykorzystujesz tusz HP 11? Sprawdź sterowniki„).

Kalifornijski producent nad wraz mocno upodobał sobie walkę z zamiennikami. Podejście do byłych użytkowników usługi HP Instant Ink to kolejne zachowanie, które budzi niesmak.

Co jako konsumenci możemy zrobić? Po pierwsze – zawsze uważaj na to, jakie checkboxy zaznaczasz. Po drugie – zanim skusisz się na tanią drukarkę, zapytaj mnie o opinię.

Zawsze możesz też wejść na DrTusz.pl i sprawdzić za pomocą wyszukiwarki, czy posiadam zamienniki do danego modelu.


Zobacz komentarze

  • Wiem, że info trochę stare, ale dopiero się na nie natknąłem.Internet, podobnie jak papier, wszystko przyjmie.W przypadku usługi Instant Ink opłaty są pobierane od momentu wsadzenia do drukarki wkładów, przysłanych przez HP w ramach subskrypcji. Wkłady startowe nie powodują uruchomienia naliczania opłat.Czyli Ryan uruchomił usługę (być może nieświadomie) po czym dostał od HP wkłady dla tejże usługi. Ciekawe czy pomyślał sobie, że HP to dobry wujek, który przysyła tusz za darmo? Podrukował na wkładach startowych, po czym wsadził wkłady otrzymane od HP i od tego momentu zaczęto naliczać opłaty. To chyba oczywiste, że producent zablokuje możliwość drukowania w momencie anulowania subskrypcji, bo inaczej ludzie by kombinowali - uruchomię sobie usługę na miesiąc za 5zł, dostanę wkłady i wyłączę usułgę, będę miał w ten sposób wkłady za 5zł. A to jednak tak nie działa.Pytanie, czy Pan Ryan nie próbował zrobić podobnie, ale nie doczytał warunków, a teraz ściemnia i udaje wielce oburzonego? Wbrew obiegowej opinii głoszonej przez niektórych, NIE TYLKO Polacy kombinują. Ba - nie wiedziemy w tym nawet prymu.

  • Dlatego ja już dawno nie używam badziewia HP tylko drukarki Canona. Tam nie ma takich ceregieli z tuszami.

  • A ja niestety nie polecę nikomu skorzystania z usługi subskrypcji HP Instant Ink.

    Zakupiłem urządzenie wielofunkcyjne HP DeskJet 4120e – jest oficjalnie zarejestrowane na stronie HP, wiec można sprawdzić wiarygodność mojego komentarza.
    Jedynym powodem zakupu tejdrukarki była chęć skorzystania z usługi Instant Ink.

    Niestety od dwóch tygodni serwery HP nie działają o czym oficjalnie dowiedziałem się na
    infolinii +48 225 364 161

    Przez niedziałające serwery HP nie można się zalogować do subskrypcji, tusz w drukarce mi się skończył nie dostane nowego bo nie mogę się zalogować a na infolinii HP niemiła Pani powiedziała, że ich to nic nie obchodzi HP ma awarie serwerów i jak chce drukować to mam sobie iść do sklepu i kupić tusz…

    Czuję się oszukany i celowo wprowadzony w błąd, zakupiłem urządzenie HP z powodu subskrypcji Instant Ink, teraz HP mi uniemożliwia korzystanie z tej subskrypcji a niemiły
    konsultant na infolinii informuje że nic to go nie obchodzi i jak chce dalej drukować to muszę sobie sam kupić tusze.

    Oprócz kontaktu telefonicznego z infolinią i działem wsparcia technicznego, zgłaszałem problem również na oficjalny komunikator Messenger jak i wysłałem dwa zgłoszenia na reklamacje@hp.com Niestety do dzisiaj nie dostałem żadnej konkretnej informacji… Zatem mam urządzenie wielofunkcyjne drukarkę firmy HP z której nie mogę korzystać… Przykre i smutne to jak firma HP traktuje swoich klientów. Obiecują przy zakupie darmową subskrypcję z tuszami a później karzą kupować ich bardzo drogie tusze w sklepie.

  • usługa INSTANT INK jest totalnie beznadziejna. W okresie testowym dostałam tusze raz - po dwóch rozmowach z konsultantami. Najpierw było przepraszanie za to, że coś nie działało, a za drugim razem przepraszanie za to, że za pierwszą skargą tusze nie zostały wysłane. Od tego czasu mija już prawie rok, do tej pory płacę co miesiąc 19 zł a od 3 miesięcy nie mam kolorowego tuszu i do tej pory nie dostałam ŻADNEJ przesyłki. Płacę po to, żeby mieć spokój, żeby mieć zawsze tusze i spokojną głowę. Kontakt z hp zabiera mi więcej czasu niż pojechanie i kupienie tuszu, a usługa kosztuje mnie tyle, że już kilka razy kupiłabym za nią tusze w sklepie i nie musiałabym się stresować, że mi brakuje wtedy gdy ich potrzebuje. Gdybym miała czas na pilnowanie ilości tuszu, to nie wykupowałabym usługi. Usługi, która mija się z celem i zabiera jeszcze więcej czasu i nerwów.

  • Przeczytałem poniewczas... Przez 4ry mce HP naliczało mi opłaty po ileś tam złoty. Ok. Zgodziłem się. Po anulowaniu, straciłem tusze. Ok. Zgodziłem się. Po tym fakcie dodatkowo z konta, skasowali 25zł... No dobra tusze za darmo nie są... Tylko, że teraz, nie mogę usunąć konta... Będzie sprawa sądowa.

  • Kto mi powie jak wysyła się tusze do recyklingu? Bo pakuje do koperty i noszę na pocztę i mam ciągły zwrot koperty. Jak to się robi?