Drukarkowe porady językowe

porady językowe

Stało się! Wszystkie szkoły tętnią życiem w związku z powrotem uczniów. Korzystając z okazji uznałem, że właśnie we wrześniu przeprowadzę na swoim blogu mini-lekcję języka polskiego. W końcu nauki nigdy dość, a poprawność językowa, zwłaszcza w komunikacji z Wami jest dla mnie bardzo ważna. Zapraszamy na porady językowe Rudego.

Porady językowe – DrTusz producentem tuszy?

Tak się składa, że mam na pokładzie Anetę, która jako polonista po godzinach uczy naszego języka obcokrajowców. I chociaż wydawać by się mogło, że jego rodzimi użytkownicy nie powinni mieć większych problemów z odmianą słów przez przypadki, wiele wskazuje na to, że deklinacja potrafi skutecznie zamącić w głowie. Zwłaszcza przy moim ulubionym słowie – tusz.

Ręka do góry, komu zdarzyło się powiedzieć: Potrzebuję nowych tuszy do drukarki! Spokojnie – to żaden wstyd, a po prostu bardzo popularny błąd, który dodatkowo utrwalają szyldy na ulicach, czy nagłówki w wyszukiwarce internetowej, np. takie:

porady językowe
porady językowe
porady językowe

Tylko czy oby na pewno interesuje Was wkład w postaci (za słownikiem) „całego korpusu ubitego zwierzęcia po wypatroszeniu”? Założę się, że nie. A przynajmniej takowego nie dostaniecie w moim sklepie, chyba że zdecyduję się rozszerzyć swoje usługi o rzeźnię. Brrr…

To, jeśli nie tuszy, to jak? Spieszę z wyjaśnieniem – tusz, czyli wkład do drukarki atramentowej jest rzeczownikiem rodzaju męskiego, a ten, jeśli dobrze pamiętacie ze szkoły odmienia się następująco:

Mianownik Kto/co to jest?TUSZTUSZE
Dopełniaczkogo/ czego nie mam?TUSZUTUSZÓW
CelownikKomu/ czemu się przyglądam?TUSZOWITUSZOM
BiernikKogo/ co widzę?TUSZTUSZE
NarzędnikKim/ czym jest?TUSZEMTUSZAMI
MiejscownikO kim/ czym myślę?TUSZUTUSZACH
WołaczTUSZUTUSZE

Inaczej jest ze słowem „tusza”, która jako reprezentant rzeczownika rodzaju żeńskiego (tak jak susza czy dusza) ma prawo mieć w dopełniaczu końcówkę -y, co oznacza, że faktycznie może nastąpić brak tuszy, duszy czy suszy… .

Przy okazji – zauważyliście, że w przypadku błędu tuszów / tuszy zachodzi też konflikt ilości? Nie mam już tuszów do drukarki vs. W zakładzie mięsnym nie ma już ani jednej tuszy.

Mam nadzieję, że następnym razem nie rozczaruję nikogo, kto zgłosi się do mnie z problemem braku tuszy. Zwyczajnie nie będę umiał pomóc.

Porady językowe – nie łam języka kartridżem

Drugi częsty, chociaż nie tak rażący błąd dotyczy słowa kartridż. To spolszczona wersja angielskiego słowa cartridge, który swój poprawny fonetycznie zapis ma właśnie jako kartridż.

Problem sprawia wymowa, słyszałem już wiele wersji i wariacji na temat, takich jak: kadridż, katridż, katricz, kadrig, kadicz… Do wyboru do koloru. I jak to jest z nazwami pochodzenia obcego, a przynajmniej obcobrzmiącego, trudno się przełamać, by poprawna wymowa weszła w krew.

Warto pamiętać, że samo to słowo oznacza pojemnik, wypełniony tuszem (w drukarkach atramentowych) lub tonerem (w drukarkach laserowych). Jeśli przychodzicie więc do mojego sklepu z zamiarem wypełnienia kartridża atramentem – nie musicie łamać języka, pojemnik w zupełności będzie zrozumiały.

Mam nadzieję, że ta krótka wrześniowa rozgrzewka skutecznie pobudzi szare komórki. I nie zrozumcie mnie źle – nie ma nic złego, jeśli zdarzy nam się błąd. Nie ma jednak nic gorszego od popełniania błędu świadomie, więc od dziś – żadnych wymówek 🙂