Poradnik taniego drukowania DrTusza

Stosowanie zamienników tuszów oraz tonerów to tylko jeden z wielu kroków do taniego drukowania. Rudy zna kilka sprawdzonych sposobów na oszczędne drukowanie. Nie zachowuje tej wiedzy dla siebie. Wręcz przeciwnie – chętnie się nią dzieli.

 

Jan Kochanowski pisał w jednej ze swych Fraszek: „Ślachetne zdrowie, zdrowie, nikt się nie dowie, jako smakujesz, aż się zepsujesz.” #Rudy twierdzi, że we współczesnej wersji utworu słowo „zdrowie” z powodzeniem można zamienić na „drukarka”. Osoby, których zawód wymaga codziennej współpracy z tym sprzętem wiedzą najlepiej, jak trudno się bez niego obyć.
Dbanie o stan techniczny to jednak dopiero drugi z punktów „Poradnika taniego drukowania DrTusza”. Pierwszym jest dobór modelu na miarę naszych potrzeb.

 

Myśl strategicznie

Zastosowanie kompaktowej atramentówki do firmy zatrudniającej kilkudziesięciu pracowników biurowych można porównać do próby przekopania ogródka łyżeczką. Wmawianie zespołowi, że MacGyver by sobie z tym poradził raczej nie zadziała. Oszczędność za wszelką cenę nigdy nie przynosi nic dobrego. Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem będzie przeanalizowanie potrzeb i dobranie drukarki będącej w stanie im sprostać. Nie oznacza to, że najtańsza drukarka atramentowa jest do niczego. Na pewno spełni oczekiwania freelancerów czy mikroprzedsiębiorstw, ale nie kilkuosobowych grup roboczych. Kiedy już określisz jakiego typu drukarki potrzebujesz, koniecznie sprawdź dostępność i ceny zamienników. Wielcy producenci na każdym kroku wciskają swoje wkłady. To ich taktyka znana od wieków. Drukarkę kupuje się z reguły raz na kilka lat. Trudno dziwić się informatycznym gigantom, że chcą zarabiać na pozyskanym kliencie również w późniejszym okresie eksploatacji, sprzedając oryginalne tusze i tonery. Alternatywne materiały są tańsze i w wielu przypadkach o wiele bardziej wydajne. Po co więc przepłacać? Nie warto, zwłaszcza gdy zamienniki odpowiadają swoim poziomem oryginałom.
Te dwa kroki to jednak dopiero początek podróży do celu, którym jest tanie drukowanie.

 

Klik, klik, rach-ciach

Jednym z najprostszych rozwiązań jest sprawdzenie ustawień drukarki, a następnie zmiana ustawień parametrów jakości wydruku z „wysokiej” na „niską” lub „szybką”. Wiele urządzeń posiada również tryb pozwalający na ekonomiczne drukowanie. Niektórzy producenci poszli krok dalej i przygotowali specjalne oprogramowanie. Usuwa ono zbędne akapity, obrazki czy reklamy.

 

Drukuj monochromatycznie

Bardzo często zbiornik z czarnym tuszem ma pojemność większą niż pozostałe. Starcza przy tym na dłużej i w ogólnym rozrachunku jest tańszy. Gdy nie potrzebujesz wydruków zachwycających tęczową paletą barw, ponownie zajrzyj do ustawień urządzenia, znajdź menu drukowania i zaznacz opcję druku w skali szarości. Sposób ten, poza realnym obniżeniem kosztów, ma szczególne znaczenie w przypadku drukarek z trójdzielnym pojemnikiem na kolory. Gdy jeden z nich się wyczerpie, sprzęt uparcie odmawia współpracy. Zmiana ustawień na druk w czerni i bieli załatwi sprawę. Użytkownicy laserówek również mogą sprawdzić tę metodę.

 

Ortografia, interpunkcja, te sprawy

Jedną z najprostszych metod oszczędzenia na tuszach tonerach oraz papierze jest… trzymanie się zasad poprawnej interpunkcji i ortografii. Przed kliknięciem „drukuj” dokładnie sprawdzaj, czy tekst lub obraz nie zawiera błędów.

 

Czcionka ma znaczenie

Amerykańcy naukowcy przeprowadzili badania, z których wynika, że najbardziej ekonomiczne fonty to: Century, Gothic, Ecofont, Times Roman, Calibri oraz Verdana. Powszechny Arial oraz wszechobecna Tahoma powodują większe zużycie tuszu lub tonera niż inne czcionki.
Warto formatować tekst mądrze. W niektórych przypadkach oszczędność na wybraniu ekonomicznego fontu może sięgać kilkudziesięciu złotych w skali roku! Jak mówi stare porzekadło: „Grosz do grosza i będzie…” 😉

 

Odkryj swoją drukarkę na nowo

Wiele drukarek wielofunkcyjnych posiada „duplex”, czyli funkcję druku dwustronnego. Wykorzystywanie jej sprawia, że ryza papieru starcza na zdecydowanie dłużej. Pomaga też ochronić lasy tropikalne przed wycinką. Upewnij się więc, czy twój sprzęt nie jest przypadkiem wyposażony w tego rodzaju udogodnienie. Pozwoli ono zaoszczędzić nie tylko na papierze, ale też na tonerach lub tuszach.

 

Regeneruj zamiast wyrzucać!

Wiele wkładów atramentowych i laserowych można napełnić ponownie. W sieci nie brakuje filmików instruktażowych, które krok po kroku opisują cały proces regeneracji. Jeśli zatem czujesz się na siłach, aby samodzielnie uzupełnić zawartość tuszu lub tonera, #Rudy posiada w swoim asortymencie cały zestaw niezbędnych surowców. 

Tanie drukowanie nie wymaga wielu wyrzeczeń i specjalnych rozwiązań. Zaledwie kilka czynności wystarczy, aby koszty wydruków z naszej drukarki były niższe. Ponadto, przedstawione przez DrTusza metody na oszczędzanie w żaden sposób nie wpływają na żywotność urządzenia. Zacznij już dziś, a przekonasz się, że #Rudy ma rację! 😉

0 0 Zagłosuj
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze