Prawie jak Polaroid

Samsung lubi zaskakiwać swoimi pomysłami. Podczas tegorocznych targów Consumer Electronics Show w Las Vegas, Koreańczycy zaprezentowali mobilną drukarkę, zbliżoną wymiarami do przenośnego dysku twardego.

 

CES odbywają się od 1967 roku. Wydarzenie zostało oficjalnie uznane za największe na świecie targi poświęcone technologi i wszelkim nowinkom z nią związanych. To właśnie podczas tej imprezy zaprezentowano pierwszy magnetowid (1970 r.), odtwarzacz CD (1981 r.), Commodore 64 (1982 r.) czy konsolę Xbox (2001r. ). W 2015 roku izraelski star-up zdobył tytuł „Best of Innovation” za prototyp najmniejszej drukarki na świecie. Chociaż wszystko wskazuje na to, że na masową produkcję i upowszechnienie urządzenia ZUtA Labs przyjdzie jeszcze poczekać, fani technologicznych nowinek nie powinni się nudzić. Wszystko za sprawą firmy Samsung, która podczas tegorocznego Consumer Electronics Show pokazała mobilną drukarkę (a raczej „drukareczkę”) do zdjęć.

Czerpiąc z legendy

Pamiętacie kultowe aparaty, które umożliwiały natychmiastowe wywołanie zdjęcia? Nawet #Rudy pstrykał kiedyś fotki Polaroidem. Czasy„sześćsetek” odeszły już do lamusa.
Wszystko, co ludzie darzą sentymentem prędzej czy później wraca. Co prawda w zmienionej formie, ale lepszy rydz niż nic 😉 Tak też jest z najnowszym produktem z palety koreańskiego giganta. Image Stamp to mała drukarka przeznaczona do druku kolorowych fotografii. Jak widać na załączonym obrazku, urządzenie przypomina gabarytami niewiele większy od smartfona dysk przenośny.

Polaroid w 1/2

Gadżet będzie dedykowany dla użytkowników urządzeń mobilnych. Ważne, aby posiadało ono Wi-Fi czy NFC (Near Field Communication). Tylko w taki sposób można skomunikować się z urządzeniem, aby wydrukować fotkę. Zdjęć nie trzeba kadrować. Image Stamp wydrukuje dokładnie taki obraz, jaki widzisz na swoim wyświetlaczu. Maksymalny format zdjęcia to 98×56 mm w rozdzielczości 336 dpi. Na wywołanym selfie lub pocztówce z wakacji będzie można również nadrukować kod QR, odsyłający na stronę z informacjami na temat miejsca i czasu pstryknięcia danego ujęcia.

Poza swoją podstawową rolą, najnowszy gadżet Samsunga potrafi również drukować wizytówki, a nawet naklejki. Koreański gadżet działa w oparciu o technologię „Zero Ink”. Innymi słowy – nie zużywa tuszu. Kluczowym elementem wywołania odbitki jest specjalny papier. Arkusz tworzą trzy warstwy kryształków. Dolna warstwa papieru to baza. Z kolei górną część pokrywa przezroczysta powłoka, odporna na wilgoć i uszkodzenia mechaniczne. Każda z nich odpowiada za inny kolor składowy. Obraz powstaje za sprawą głowicy, która punkt po punkcie nagrzewa powierzchnię arkusza w celu uzyskania odpowiednich odcieni. Parametry i możliwości to jedno. Fajny wygląd to druga, ale niemniej istotna kwestia. Na słowa pochwały zasługuje również minimalistyczny design Image Stamp.

Walka gigantów

Producent zdradził, że drukarka będzie dostępna w kolorze różowym i niebieskim. Niestety, nie wiadomo jeszcze, na których rynkach pojawi się w tym roku. Razem z Rudym zastanawiamy się, jak dzieło Samsunga poradzi sobie z konkurencją. Nie będzie to łatwy pojedynek. Na rynku są już dostępne podobne urządzenia firm Polaroid, HP czy LG. Na rywalizacji producentów zawsze jednak zyskuje klient. 😉

0 0 Zagłosuj
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze