Zaschnięty tusz? Nie dawaj wolnego drukarce!

Zaschnięty tusz

Wakacje to dla wielu z nas czas błogiego relaksu i dalszych lub bliższych wypadów. Podczas letniej laby nie zapominaj o drukarce. Jeśli pozostawisz atramentówkę samą sobie, po powrocie do codziennych obowiązków możesz się zdziwić. Tusz to ciecz, która z czasem zasycha. Znam jednak kilka sposobów na uniknięcie tego kosztownego problemu.

Zaschnięty tusz. Złośliwość bez granic

Nie wiem, czy ludzkość wymyśliła urządzenia bardziej znienawidzone niż wszelkiego rodzaju drukarki. Sprzęt ten znany jest z wciągania papieru, problemów ze sterownikami i zasychającego tuszu. Wiem, co mówię. Jestem w drukarkowej branży od wielu lat. Część drukarkowych humorów wynika jednak z niewłaściwej eksploatacji.

Z problemem niedrożnych głowic spotkam się dość często we wrześniu, kiedy dzieciaki wracają do szkół, a domowe drukarki idą w ruch. Przynajmniej próbują. Kłopotów z zaschniętym tuszem można łatwo uniknąć. Wystarczy odpowiednia profilaktyka. Należy ją wdrożyć już teraz.

Zaschnięty tusz? Coś robisz źle

Zbyt długa przerwa w drukowaniu może skończyć się wspomnianym zaschnięciem tuszu w głowicy. W modelach ze zintegrowaną głowicą, naprawa bywa nieopłacalna. Tanie drukarki, w których pojemniki z atramentem posiadają pojemniki ze zintegrowaną głowicą, są pod tym względem mniej kłopotliwe. W ich przypadku powinna wystarczyć wymiana wkładu atramentowego na nowy.

To jednak dość kosztowne rozwiązanie. W dodatku dość często zakup tuszów zamienników do takiego sprzętu jest niemożliwy, bo ich po prostu nie ma. Zawsze ostrzegam przed tanimi drukarkami na drogie tusze, ale to historia na inny wpis. Wróćmy do tematu.

Nie ma zasady, co do wysychania tuszu. W jednych urządzeniach może on zapchać dysze wcześniej. W innych nawet po kilkunastu dniach wszystko wydrukuje się bez zająknięcia.

Jestem jednak pewien, że pozostawiona sama sobie drukarka atramentowa po wakacjach odpłaci za wszystkie chwile spędzone w samotności. Zapomniana na koniec roku kanapka w plecaku to przy mocno zaschniętym tuszu kaszka z mleczkiem. Zarówno z poziomu panelu urządzenia, jak i z poziomu oprogramowania można uruchomić opcję automatycznego czyszczenia głowic.

Niestety, nie zawsze da się rozwiązać problem tym sposobem. Często jedynym ratunkiem jest próba udrożnienia głowicy w serwisie. Mój team drukarkowych ratowników zawsze stawia sprawę jasno – nic nie obiecujemy. Kiedy okazuje się, że głowicy nic nie może reaktywować, jedynym wyjściem pozostaje zakup nowej drukarki. Z ekonomicznego punktu widzenia to najbardziej opłacalne rozwiązanie.

Zaschnięty tusz. Jak uniknąć problemu

Najlepszą receptą na uniknięcie zaschnięcia tuszu jest regularne drukowanie. Wystarczą 1-2 dowolne strony (mogą być testowe) tygodniowo, aby zminimalizować ryzyko.
Pamiętaj, że niektóre modele nie będą drukowały w przypadku, gdy w zasobniku zabraknie jednego z pojemników. Nie odkładaj zakupów na później. Przygotuj swoje urządzenie do wakacji. To, że Ty masz wolne, wcale nie oznacza, że urlop zrobi dobrze również Twojej drukarce.

Niektórzy producenci (należy do nich Brother) stosują system automatycznego czyszczenia głowicy. To przydatne, chociaż nieco irytujące rozwiązanie, dzięki któremu urządzenie samo usunie z dysz resztki substancji. Aby działało poprawnie, drukarka musi być stale podłączona do prądu. Z doświadczenia wiem, że niektórzy użytkownicy potrafią wyciągnąć wtyczkę z gniazdka, aby mechanizm czyszczący nie budził ich w środku nocy! Jeśli posiadasz taką drukarkę, nigdy tego nie rób! Krótkowzroczna wygoda grozi trwałym uszkodzeniem całkiem dobrego sprzętu.
To by było na tyle.

Miłych wakacji. Pamiętaj, że jestem dostępny całe wakacje i zawsze służę drukarkową radą.