Pourlopowe żarty DrTusza
Długie urlopy mają jedną wadę – kiedyś się kończą. Gdy tylko nadarzają się ku temu okazje i możliwości, staramy się, aby członkowie naszego zespołu mieli kolorowe powroty do pracy. Pourlopowe żarty DrTusza to już pewna tradycja, która dostarcza wszystkim mnóstwo frajdy.
Słoneczne plaże, mazurskie jeziora i szczyty górskie. Możliwości na spędzenie wolnego czasu jest wiele. Załoga DrTusza też lubi sobie poleżeć pod palmą (ewentualnie tradycyjną lipą) i podelektować się wolną chwilą. Wszystko co dobre, kiedyś się jednak kończy. Urlop też.
Powrót do pracy po kilkunastodniowej przerwie wcale nie musi być szary jak monochromatyczne paragony. Wręcz przeciwnie! Może być kolorowy niczym zdjęcia z drukarki fotograficznej! Wystarczy trochę wysiłku i pomysłowości.
W tym sezonie jako pierwsza na urlop wyjechała Kamila. Kiersznowskiej poczucia humoru odmówić nie można. To specjalistka od wycinania numerów Rudemu. Jak Kamila Rudemu, tak Rudy Kamili. Rolka folii i trochę taśmy załatwiło sprawę. Mina Kamili po powrocie do pracy była bezcenna! 😀
Jak pokazuje przykład DrTusza, powroty z urlopu da się w prosty sposób umilić. Wystarczy troch wyobraźni i sprawna drukarka!
Imitację muru w studio Eweliny wydrukowaliśmy drukarką HP Color LaserJet CP3525n przy użyciu tonerów zamienników HP 504A i HP 504X. Naklejki na drzwi gabinetu Marcina wydrukowała laserówka Canon I-SENSYS LBP7100 CN. Oczywiście również przy użyciu tonerów zamienników Canon CRG-731H oraz tonerów CRG-731 CMYK.
Tak niewiele potrzeba, aby wywołać uśmiech na twarzy kolegi lub koleżanki z pracy. 😉