Drukarka do tatuaży zmywalnych!

Drukarka do tatuaży zmywalnych!

Zawsze, kiedy myślę, że widziałem już wszystko, pojawia się ona – drukarka, która powoduje szybsze bicie serca. Tym razem ciśnienie podniósł mi Prinker – gadżet koreańskiej firmy SketchOn. Drukarka do tatuaży zmywalnych jest już dostępna. Obecnie to jednak propozycja dla firm, które nie boją się oryginalnych akcji marketingowych.

Drukarka do tatuaży zmywalnych – innowacja

Jakiś czas temu opisywałem na moim blogu drukarkę do studia tatuażu (przeczytaj tekst Drukarka do tatuażu). Był to przenośny Brother, który pomaga w stworzeniu kalki ze wzorem do wytatuowania.

Przy okazji urządzenie mogło drukować również normalne dokumenty. Wystarczyło zmienić papier, aby wydrukować na niej fakturę czy pismo urzędowe.

Kiedy zobaczyłem, co zrobiła firma Prinker, zrozumiałem, że w kwestii druku ogranicza nas tylko wyobraźnia. Mając odpowiedni sprzęt da się drukować na wszystkim. Dosłownie!
Ludzka skóra też może być świetnym nośnikiem 😉

Drukarka do tatuaży zmywalnych – Prinker wchodzi na rynek

Mobilna drukarka do tatuaży zmywalnych to kompaktowe urządzenie, które jest w stanie nanieść na naszą skórę niemal dowolny wzór.

Zobaczcie film instruktażowy Printera.

Ten gadżet to dzieło konstruktorów z firmy SketchOn. Prinker po raz pierwszy pokazał się w Europie podczas targów Viva Technologies w Paryżu w maju 2018. Koreańczycy nie poprzestali na sloganach i rozpoczęli dystrybucję w Europie.

Swój sprzęt oferują głównie firmom i agencjom reklamowym.

Drukarka do tatuaży zmywalnych – jak to działa

Prinker to niemal bezobsługowe urządzenie. W zestawie otrzymujemy mobilną drukarkę z ładowarką USB, komplet tuszów, specjalny podkład i dwie baterie. Wszystkie materiały eksploatacyjne są dostępne w europejskim sklepie producenta – prinker-europe.com.

Po rozpakowaniu zestawu składasz wszystko do kupy, zakładasz konto na Prinker.net i wybierasz jedną z subskrypcji. W zależności od potrzeb możesz wybrać opcję darmową lub płatną.

Bardziej utalentowani twórcy mogą tworzyć własne projekty, a następnie wgrywać je poprzez aplikację dedykowaną użytkownikom systemów Android oraz iOS.

Przenośna drukarka Prinker łączy się ze smartfonem lub tabletem poprzez Bluetooth. Rozpalasz nad skóra balsam, wybierasz z aplikacji wzór i zaczynasz drukowanie tatuażu.

Ważne, aby nadrukować go na „płaskim” fragmencie skóry. Jej powierzchnia musi być adekwatna do wielkości projektu.

Drukarka jest w stanie nadrukować kolorowy tatuaż o długości 10 cm i szerokości 2,2 cm w zaledwie 3 sekundy.

Barwne nadruki są wykonywane przy pomocy specjalnego tuszu. Są wodoodporne, ale da się je usunąć przy pomocy cieplej wody z mydłem.

Jeśli po „tatuowaniu” użyjesz dostępnego w zestawie podkładu, grafika może utrzymać się nawet przez 3 dni.

Drukarka do tatuaży zmywalnych – budowa Prinker

Po krótkim namyśle dochodzę do wniosku, że Prinker przypomina kształtem przerośniętą pieczątkę.

Urządzenie ma wymiary 71 mm x 85 mm x 150 mm i przygotowane do pracy waży 483 g.

Za drukowanie tatuaży odpowiadają dwa wkłady – trójkolorowy i czarny. Jest to rozwiązanie znane z m.in. z domowych drukarek HP. Pojemniki powinny wystarczyć na wydrukowanie do 1000 grafik.

Wkłady są dostępne jedynie na stronie producenta. Na zamienniki pewnie przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać. Producent zapewnia, że atrament przeszedł badania pod kątem dermatologicznym – a co za tym idzie – jest bezpieczny.

Co do konstrukcji samej głowicy, Koreańczycy nie chcą powiedzieć zbyt wiele. Jako stary drukarkowy wyjadacz stawiam jednak, że za aplikacje atramentu odpowiada atramentowa głowica drukująca, która przesuwa się zupełnie jak w tradycyjnej drukarce.

Rozdzielczość wydruków to 200×200 dpi. Niby niewiele, ale do drukowania tatuażów wystarczy.

Drukarka do tatuaży zmywalnych – nie dla każdego

Obecnie Prinker jest nastawiony na sektor biznesowy. Cena urządzenia jest dość wysoka. Koszt 329 euro to kwota, na którą raczej porwą się osoby mające zamiar zarabiać na drukowaniu tatuaży na skórze.

Firma celuje ze swoją drukarką w agencje reklamowe, które będą wykorzystywały możliwości drukarki do tatuaży podczas różnego rodzaju imprez. Do czego może się przydać taki gadżet?

Może posłużyć, chociażby do nanoszenia na skórę znaków firmowych lub sloganów. Za jego pomocą da się nadrukować na skórze nawet kod QR!

Na pierwszy rzut oka pomysł wydaje się nieco ekscentrycznym, ale skoro na dużych festiwalach ludzie pozwalają zrobić sobie prawdziwy tatuaż z logo producenta czipsów, to tymczasowe grafiki również mają szanse stać się hitem. Szczególnie gdy z pomysłu skorzystają silne marki.

Na wykorzystanie Prinkera podczas targów IFA 2019 zdecydował się Samsung. Tatuaże z hasłem „Be spoke” wyglądały całkiem interesująco.

Niestety, obecnie nie są znane plany odnośnie Prinkera dla zwykłych konsumentów. Pozostaje liczyć, że kiedyś i takie urządzenie ujrzy światło dzienne.

Z pewnością Prinker ma potencjał, aby stać się fajnym urozmaiceniem domowych imprez czy zabaw z najmłodszymi.

Drukarka do tatuaży zmywalnych jest dostępna tylko poprzez oficjalną stronę Prinker. Na swoim fanpage’u firma podkreśla, że próżno szukać jej produktów w innych sklepach internetowych.

To może ci się spodobać