Drukarki ekologiczne bez ciepła – jak działa ta technologia?

Drukarki ekologiczne bez ciepła – skąd w ogóle ten pomysł?
Drukarki ekologiczne bez ciepła – jak działa ta technologia i co naprawdę zmienia? Gdy pierwszy raz trafiłem na określenie „drukarki ekologiczne bez ciepła”, pomyślałem, że to kolejny marketingowy skrót. W końcu drukarka to drukarka. Dopiero kiedy sprawdziłem, jak działa technologia utrwalania w laserówkach, zrozumiałem, skąd bierze się różnica.
Klasyczna drukarka laserowa wykorzystuje wysoką temperaturę. Toner musi zostać stopiony i wprasowany w papier przez moduł utrwalający. Ten element nagrzewa się nawet do około 180–200°C i pobiera sporo energii, szczególnie w momencie startu urządzenia.
Drukarki ekologiczne bez ciepła działają inaczej. Nie mają utrwalacza wymagającego podgrzewania, więc prąd zużywany jest głównie na sam proces nanoszenia atramentu oraz ruch mechaniki.
Jak działa druk bez użycia ciepła?
W technologii beztermicznej krople atramentu są wyrzucane mechanicznie przez element piezoelektryczny. Nie dochodzi do podgrzewania tuszu ani papieru.
Z technicznego punktu widzenia oznacza to kilka rzeczy:
- urządzenie nie potrzebuje czasu na rozgrzanie
- pobór energii w trakcie pracy jest niższy
- konstrukcja zawiera mniej elementów narażonych na zużycie
Brak modułu grzewczego eliminuje także zjawisko powstawania ozonu, które może występować w części drukarek laserowych podczas pracy układów wysokiego napięcia.
Ile energii można realnie oszczędzić?
Materiały producentów technologii beztermicznej wskazują, że zużycie energii może być niższe nawet o około 80% w porównaniu z drukarkami laserowymi. Największa różnica pojawia się w biurach, gdzie drukarka działa przez wiele godzin dziennie.
Mniejszy pobór prądu oznacza niższe rachunki, ale też mniej ciepła oddawanego do pomieszczenia. W małych biurach latem potrafi to mieć znaczenie.
Mniej części to mniej serwisu?
Laserowa drukarka ma kilka elementów eksploatacyjnych poza samym tonerem. Należą do nich między innymi:
- bęben światłoczuły
- pas transferowy
- moduł utrwalający
- rolki transportowe
Każdy z tych elementów ma określoną żywotność.
Drukarki ekologiczne bez ciepła są konstrukcyjnie prostsze. Mniejsza liczba części oznacza rzadsze wymiany i mniej odpadów technicznych powstających podczas eksploatacji.
Emisja i powietrze w pomieszczeniu.
Podczas pracy starsze modele laserowe mogą emitować ozon oraz drobne cząsteczki powstające w procesie utrwalania tonera. Nowoczesne urządzenia mają filtry, ale zjawisko nie znika całkowicie.
Technologia bez użycia ciepła nie generuje ozonu, ponieważ nie zachodzi proces związany z wysoką temperaturą i napięciem potrzebnym do utrwalania proszku.
W praktyce ma to największe znaczenie w niewielkich pomieszczeniach oraz tam, gdzie drukarka stoi blisko stanowiska pracy.
Kto rozwija technologię beztermiczną?
Najmocniej kojarzona z drukiem bez użycia ciepła jest technologia piezoelektryczna rozwijana przez firmę Epson. Producent określa ją jako rozwiązanie ograniczające pobór energii w porównaniu z drukiem laserowym.
Na świecie nad energooszczędnością drukarek pracują także inni producenci sprzętu biurowego, choć stosują różne podejścia konstrukcyjne. Kierunek jest wspólny: mniej energii, mniej elementów eksploatacyjnych, większa trwałość urządzeń.
Nie jest to niszowy eksperyment, tylko segment rozwijany od lat.
Gdzie takie drukarki mają sens?
Największą różnicę widać tam, gdzie druk odbywa się regularnie.
Biura pracujące przez cały dzień szybciej odczują niższy pobór energii. W domach efekt będzie mniej zauważalny, ale prostsza konstrukcja nadal oznacza mniejsze ryzyko kosztownych napraw.
Nie każdy potrzebuje takiej technologii. Przy bardzo dużych nakładach nadal spotyka się drukarki laserowe. W wielu firmach decyzja sprowadza się do przeliczenia kosztu energii, serwisu i materiałów.
Czy „ekologiczne” zawsze znaczy lepsze?
Samo hasło nie powinno być jedynym kryterium wyboru. Liczy się dopasowanie sprzętu do sposobu pracy.
Drukarki ekologiczne bez ciepła mają realne zalety konstrukcyjne, ale nadal pozostają narzędziem do konkretnego zadania. Jeśli urządzenie jest źle dobrane do obciążenia, żadna technologia tego nie naprawi.
Dlatego przed zakupem patrzę przede wszystkim na miesięczny wolumen druku, sposób użytkowania i koszty utrzymania.
Gdzie szukać informacji przed zakupem?
Rynek urządzeń drukujących jest pełen skrótów i marketingowych nazw, dlatego łatwo zgubić się w opisach technologii. Najprościej zacząć od jednego pytania: ile realnie drukuje firma lub domowe biuro.
Na tej podstawie można dopiero wybierać typ urządzenia.
Jeśli nie masz pewności, czy drukarki ekologiczne bez ciepła będą dobrym wyborem, skontaktuj się z nami. Nasi eksperci są do Twojej dyspozycji i pomogą dobrać sprzęt dopasowany do Twojej pracy.
Wejdź na: http://www.drtusz.pl
Przyjdź: Wyszyńskiego 2/lok. 75, 15-888 Białystok
Napisz: drtusz@drtusz.pl
Zadzwoń: 85 7 337 337


