Header Banner
Projekty i inicjatywy

Zbudowaliśmy pierwszą na świecie drukarkę z Lego!

Zbudowaliśmy pierwszą na świecie drukarkę z Lego!

Ponad miesiąc pracy, dziesiątki godzin projektowania i składania, setki elementów oraz jeden cel: zbudować drukarkę z klocków Lego, która będzie możliwie wiernie przypominać prawdziwe urządzenie. Tak powstał Tuszson — model inspirowany drukarką Epson L3230 EcoTank, przygotowany dla DrTusz.

Za budowę odpowiadał Szymon Fiłonowicz, znany na Instagramie jako @Shimybricks. Szymon jest studentem drugiego roku logistyki na Politechnice Białostockiej. Nie był to jego pierwszy duży projekt z Lego. Wcześniej brał udział w budowie modeli Pałacu Branickich oraz kościoła św. Rocha, które można było oglądać na festiwalu Brickstock.

Od pomysłu do projektu.

Budowa nie zaczęła się od układania klocków, tylko od projektu. Najpierw trzeba było przygotować model w programie, który pozwala zaplanować konstrukcję i rozpisać instrukcję składania. Taki etap był konieczny, bo zależało nam na zachowaniu proporcji i charakterystycznych elementów obudowy.

Punktem odniesienia została Epson L3230 EcoTank. To właśnie ten model posłużył jako wzór dla naszej konstrukcji. Założenie od początku było proste: odwzorować drukarkę możliwie najdokładniej. Chodziło o kształt, wymiary, wcięcia, układ elementów obudowy i detale widoczne z zewnątrz.

Tuszson, czyli drukarka z Lego inspirowana Epsonem.

Naszą drukarkę nazwaliśmy Tuszson. Nazwa powstała po drodze, kiedy model zaczął już nabierać własnego charakteru. Mimo że bazowaliśmy na konkretnym urządzeniu, nie chcieliśmy tworzyć anonimowej makiety. Zależało nam na modelu, który będzie od razu kojarzył się z DrTusz.

Pod względem wizualnym Tuszson nawiązuje do Epson L3230 bardzo wyraźnie. Zachowaliśmy bryłę urządzenia, przedni panel, klapki, proporcje oraz układ najważniejszych elementów. W przypadku klocków Lego nie da się przełożyć każdego fragmentu obudowy jeden do jednego, ale celem było maksymalne zbliżenie się do oryginału. Efekt końcowy sprawiał, że wiele osób przy pierwszym spojrzeniu brało model za zwykłą drukarkę.

Pierwszy pokaz na Brickstocku.

Tuszson został pokazany po raz pierwszy podczas drugiej edycji festiwalu Brickstock. To było naturalne miejsce na premierę takiego projektu. Reakcje odwiedzających były bardzo dobre. Wiele osób mówiło, że z daleka model wygląda jak normalne urządzenie stojące na ekspozycji.

oplus_262176

Największe zainteresowanie pojawiało się w chwili, gdy drukarka zaczynała działać. Tuszson nie drukuje w dosłownym sensie, ale przesuwa kartkę i imituje proces drukowania, także z charakterystyczną, przerywaną pracą mechanizmu. Właśnie na tym nam zależało. Sama obudowa nie wystarczała. Chcieliśmy, żeby model miał wnętrze, ruch i mechanikę, która będzie przypominała pracę prawdziwej drukarki.

oplus_262144

Jak działa drukarka z Lego?

W środku znalazł się układ odpowiedzialny za przesuw papieru. Kartka przechodzi przez mechanizm w sposób, który przypomina pracę klasycznego urządzenia atramentowego. Całość została zbudowana z oryginalnych części Lego. Dotyczy to także elementów technicznych.

W konstrukcji wykorzystaliśmy między innymi:
silnik, zębatki, łańcuszki, koła podajnika papieru, przełącznik oraz zasilanie w postaci power packa na 6 baterii AA. Wszystkie te części są oryginalnymi elementami Lego. Dzięki temu mechanizm nie jest dodatkiem ukrytym w środku, tylko integralną częścią całej konstrukcji.

Jedynymi elementami spoza Lego są powerbank, który zasila oświetlenie, oraz same diody LED. Zależało nam na doświetleniu wnętrza modelu i przedniej części obudowy. Tam znajdują się kolorowe „szkiełka”, które imitują widoczne z przodu zbiorniki z tuszem. Światło było potrzebne po to, żeby te detale były dobrze widoczne.

Detale inspirowane oryginalną drukarką.

Jednym z ważniejszych elementów był panel kontrolny, przygotowany tak, by przypominał rozwiązanie zastosowane w oryginale. Zachowaliśmy również wysuwaną tackę na wychodzący papier oraz otwieraną klapkę dostępu do miejsca uzupełniania tuszu.

Nasza drukarka nie ma skanera, ale górna pokrywa się otwiera. Można ją lekko uchylić albo zdjąć całkowicie, żeby zajrzeć do środka i zobaczyć mechanizm pracy. To rozwiązanie było celowe. Chodziło o to, by model dało się oglądać nie tylko z zewnątrz, lecz także od strony konstrukcyjnej.

Po otwarciu klapki widać jeszcze jeden detal, który odróżnia Tuszsona od zwykłej repliki. W środku umieściliśmy lego wersję DrTusza, który ma tam swój własny zakątek i pilnuje działania sprzętu. To był świadomy akcent, który miał jasno pokazać, dla kogo powstała ta drukarka.

Ponad miesiąc pracy nad jednym modelem!

Budowa Tuszsona trwała ponad miesiąc. Taki czas wynikał nie tylko z samego składania, ale przede wszystkim z potrzeby dopasowania elementów, sprawdzenia wymiarów i przetestowania mechanizmu przesuwu kartki. W przypadku modelu inspirowanego realnym urządzeniem nie wystarczy, że całość „mniej więcej pasuje”. Trzeba jeszcze zmieścić ruchome części w obudowie i zachować kształt, który od razu kojarzy się z pierwowzorem.

Właśnie dlatego tak duże znaczenie miał etap projektowy. Dopiero po nim można było przejść do składania właściwej wersji modelu. Przy konstrukcji opartej na Lego każda zmiana jednego fragmentu wpływa na kolejny. Dotyczy to szczególnie miejsc, w których trzeba połączyć wygląd zewnętrzny z działaniem mechanizmu ukrytego w środku.

Drukarka, która będzie jeździć z nami na wydarzenia.

Tuszson nie powstał jako jednorazowy eksponat. Docelowo model będzie pojawiał się na różnych wydarzeniach, a na co dzień będzie można go zobaczyć w sklepie stacjonarnym DrTusz w Białymstoku. Dzięki temu drukarka z Lego będzie pracować nie tylko jako ciekawy model wystawowy, ale też jako ruchoma ekspozycja, którą da się uruchomić i obejrzeć z bliska.

Ten projekt od początku miał łączyć dwa światy: urządzenia drukujące i budowanie z Lego. Z jednej strony punktem wyjścia była konkretna drukarka Epson, z drugiej doświadczenie konstruktora, który wcześniej pracował przy dużych modelach architektonicznych. Efektem jest model, który zachowuje rozpoznawalne cechy oryginału, a jednocześnie działa na własnych zasadach jako konstrukcja z klocków.

Tuszson zaczął się od pomysłu, potem przeszedł przez etap projektu, składania i testów, a dziś jest gotową drukarką z Lego, która przesuwa kartkę, świeci, otwiera się i przyciąga uwagę już przy pierwszym spojrzeniu.

Link do filmu na naszym kanale:

Dajcie znać jak wam się podoba drukarka i czy widzieliście ją już na Brickstocku.

0 0 Głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najbardziej oceniane
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Powiązane wpisy

Pierwsza drukarka w Polsce i na świecie  – kroniki DrTusza

Pierwsza drukarka w Polsce i na świecie – kroniki DrTusza

Historia drukarek zaczęła się w XIX wieku, gdy Charles Babbage zaprojektował pierwsze mechaniczne urządzenie drukujące.…

Etykiety świecące w ciemności do Niimbot B18

Etykiety świecące w ciemności do Niimbot B18

Szukasz etykiet, które będą widoczne nawet po zgaszeniu światła? Mamy coś dla Ciebie! Świecące etykiety…

Od maszyn do szycia do drukarek – historia marki Brother

Od maszyn do szycia do drukarek – historia marki Brother

Brother jest kolejną z wielkich firm znanych z niezawodnych urządzeń drukujących. Poznaj historię tej marki…