Wpisy otagowane ‘hp’

HP Deskjet D5560

sobota, 22 Sierpień 2009
HP Deskjet D5560

HP Deskjet D5560

 

Podsumowanie
Drukarka HP Deskjet D5560, jest niewielkim urządzeniem przeznaczonym głównie dla użytkowników domowych. Prędkość druku tekstu, natomiast szybkość druku grafiki, a zwłaszcza zdjęć, należy uznać za niską. Nieduży monochromatyczny ekran LCD wyświetla stopień zużycia atramentów oraz siłę sygnału WiFi. Zabrakło czytnika kart pamięci, nie ma też złącza PictBridge. Drukarka ma niewielkie rozmiary i waży jedynie 2,73 kg. Wiąże się z tym niestety również mała pojemność podajnika i odbiornika papieru – odpowiednio 80 i 15 arkuszy.

Opis produktu

Drukarka HP Deskjet D5560 to niewielkie urządzenie przeznaczone przede wszystkim dla użytkowników domowych. Zgodnie z najnowszym trendem firmy HP obudowa wykonana jest z czarnego, błyszczącego tworzywa.

 

Drukowanie stron zapełnionych tekstem odbywa się dosyć wolno.

Drukowanie stron zapełnionych tekstem odbywa się dosyć wolno.

Szybkość druku tekstu i grafiki jest na przeciętnym poziomie, natomiast drukowanie zdjęć trwa długo. Czas wydruku jednego zdjęcia w formacie A4 to prawie 6,5 min. Jakość wydruku tekstu, grafiki i zdjęć jest wysoka. Na uwagę zasługuje zintegrowany kontroler Wi-Fi pracujący w standardzie IEEE 802.11 b/g. Drukarka nie ma czytnika kart pamięci ani złącza PictBridge. Jest natomiast mały monochromatyczny wyświetlacz, który pokazuje stopień zużycia atramentów oraz natężenie sygnału Wi-Fi.

Całkiem niezła wydajność oznacza, że nie trzeba często zmieniać kartridży.

Całkiem niezła wydajność oznacza, że nie trzeba często zmieniać kartridży.

Standardowy zestaw tuszy to kartridże z atramentami CMY oraz atramentem czarnym. Nie ma możliwości zakupu czarnego tuszu pigmentowego, a jedynie kartridży o większej pojemności, pozwalających obniżyć nieco koszty druku.

Zmierzony poziom hałasu jest dosyć wysoki.

Zmierzony poziom hałasu jest dosyć wysoki.

Poziom hałasu, najwyższy podczas pobierania papieru, nieznacznie przekracza średni poziom charakterystyczny dla pozostałych drukarek tej klasy. Pojemność podajnika papieru to 80 arkuszy (lub 20 kopert), a odbiornika – 15 arkuszy. Odbiornik jest więc mniejszy niż w modelu Deskjet D2660, lecz wydruki nie spadają bezpośrednio na podajnik.

Żródło: CHIP Online

HP Deskjet D2660

sobota, 22 Sierpień 2009
HP Deskjet D2660

HP Deskjet D2660

 

Podsumowanie
Drukarka HP Deskjet D2660, jest niewielkim urządzeniem przeznaczonym głównie dla użytkowników domowych. Prędkość druku tekstu i zdjęć 10×15 jest przeciętna, natomiast szybkość druku grafiki, a zwłaszcza zdjęć, należy uznać za niską. Zabrakło wyświetlacza i czytnika kart pamięci, nie ma nawet złącza PictBridge. Drukarka ma niewielkie rozmiary i waży jedynie 2,73 kg. Wiąże się z tym niestety również mała pojemność podajnika i odbiornika papieru – odpowiednio 80 i 20 arkuszy.
Opis produktu

Drukarka HP Deskjet D2660 to niewielkie urządzenie przeznaczone przede dla użytkowników domowych. Od poprzednika (Deskjet D2560) różni się nieco większą prędkością i zmienionym wyglądem – zgodnie z najnowszym trendem firmy HP obudowa wykonana jest z czarnego, błyszczącego tworzywa.

 

Szybkość drukowania stron tekstowych jest przeciętna. Zarówno Canon jak i Epson są szybsze.

Szybkość drukowania stron tekstowych jest przeciętna. Zarówno Canon jak i Epson są szybsze.

Szybkość druku tekstu i grafiki jest na przeciętnym poziomie, natomiast drukowanie zdjęć trwa długo. Czas wydruku jednego zdjęcia w formacie A4 to ponad 6,5 min, a więc o prawie 2 minuty szybciej niż w modelu D2560. Jakość wydruku tekstu, grafiki i zdjęć jest wysoka. Drukarka nie ma wyświetlacza ani czytnika kart pamięci. Zabrakło również złącza PictBridge, a diody sygnalizujące poziom tuszu zapalają się dopiero, gdy trzeba go wymienić. Wcześniej nie informują o szacunkowym poziomie pozostałego atramentu.

Wydajność, czyli liczba wydrukowanych stron z kartridża jest całkiem niezła.

Wydajność, czyli liczba wydrukowanych stron z kartridża jest całkiem niezła.

Standardowy zestaw tuszy to kartridże z atramentami CMY oraz atramentem czarnym. Nie ma możliwości zakupu czarnego tuszu pigmentowego. Możemy jedynie nabyć kartridże o większej pojemności. To pozwoli obniżyć nieco koszty druku.

Poziom hałasu na przeciętnym poziomie, a to oznacza, że drukarka jest dosyć głośna.

Poziom hałasu na przeciętnym poziomie, a to oznacza, że drukarka jest dosyć głośna.

Poziom hałasu, najwyższy podczas pobierania papieru, nieznacznie przekracza średni poziom charakterystyczny dla pozostałych drukarek tej klasy. Pojemność podajnika papieru to 80 arkuszy (lub 20 kopert), a odbiornika – 20 arkuszy. Co ciekawe odbiornik papiero właściwie nie istnieje – wydruki spadają na podajnik.

Żródło: CHIP Online

HP Deskjet D2560

sobota, 22 Sierpień 2009
HP Deskjet D2560 HP Deskjet D2560

Podsumowanie
Drukarka HP Deskjet D2560, jest niewielkim urządzeniem przeznaczonym głównie dla użytkowników domowych. Prędkość druku tekstu i zdjęć 10×15 jest przeciętna, natomiast szybkość druku grafiki, a zwłaszcza zdjęć, należy uznać za niską. Zabrakło wyświetlacza i czytnika kart pamięci, nie ma nawet złącza PictBridge. Drukarka ma niewielkie rozmiary i waży jedynie 2,8 kg. Wiąże się z tym niestety również mała pojemność podajnika i odbiornika papieru – odpowiednio 80 i 20 arkuszy.
Opis produktu

Drukarka HP Deskjet D2560 to niewielkie urządzenie przeznaczone przede dla użytkowników domowych. Szybkość druku tekstu i grafiki jest na przeciętnym poziomie, natomiast drukowanie zdjęć trwa dosyć długo. Czas wydruku jednego zdjęcia w formacie A4 to prawie 8,5 minuty.

Wydruk stron tekstowych jest tylko przeciętny. Canon i Epson mają zbliżone wyniki.

Wydruk stron tekstowych jest tylko przeciętny. Canon i Epson mają zbliżone wyniki.

Jakość druku tekstu jest bardzo dobra. Drobne czcionki i cienkie linie są dobrze widoczne. Całkiem nieźle wyglądają również przejścia tonalne. Na zdjęciach widać raster, lecz jest to niewielki mankament urządzenia, dla którego wydruk zdjęć jest niejako drugorzędną funkcją.

Wydajność jest również przeciętna. Choć HP osiągnął odrobinę lepszy wynik niż konkurenci.

Wydajność jest również przeciętna. Choć HP osiągnął odrobinę lepszy wynik niż konkurenci.

Drukarka nie ma wyświetlacza ani czytnika kart pamięci. Zabrakło również złącza PictBridge, a diody sygnalizujące poziom tuszu zapalają się dopiero, gdy trzeba go wymienić. Wcześniej nie informują o szacunkowym poziomie pozostałego atramentu. Standardowy zestaw tuszy to kartridże z atramentami CMY oraz atramentem czarnym. Nie ma możliwości zakupu czarnego tuszu pigmentowego, a jedynie kartridży o większej pojemności, pozwalających obniżyć nieco koszty druku.

Generowany hałas również nie jest zbyt niski.

Generowany hałas również nie jest zbyt niski.

 

Jest to dość ciche urządzenie. Poziom hałasu jest najwyższy podczas pobierania papieru, a w trakcie drukowania nie przekracza poziomu charakterystycznego dla pozostałych drukarek tej klasy. Pojemność podajnika papieru to 80 arkuszy (lub 20 kopert), a odbiornika – 20 arkuszy. Właściwie jednak odbiornik nie istnieje, a wydruki spadają na podajnik.

Żródło : CHIP Online

HP Deskjet D4360

poniedziałek, 27 Lipiec 2009
HP Deskjet D4360

HP Deskjet D4360

Podsumowanie
Drukarka HP Deskjet D4360, jest niewielkim urządzeniem przeznaczonym głównie dla użytkowników domowych. Prędkość druku tekstu i zdjęć 10×15 jest przeciętna, natomiast szybkość druku grafiki i zdjęć należy uznać za niską. Zabrakło wyświetlacza i czytnika kart pamięci, urządzenie jest natomiast wyposażone w złącze PictBridge i diodowe wskaźniki poziomu tuszu. Drukarka ma niewielkie rozmiary i waży jedynie 3,5 kg. Wiąże się z tym niestety również mała pojemność podajnika i odbiornika papieru – odpowiednio 80 i 50 arkuszy.
Opis produktu

HP Deskjet D4360 to drukarka przeznaczona przede wszystkim do wydruku dokumentów tekstowych. W tym zastosowaniu zarówno jakość jak i szybkość są zadowalające. Można na niej oczywiście drukować zdjęcia i grafikę, lecz jakość wydruków pozostawia sporo do życzenia i trzeba na nie długo czekać. Zauważalny jest raster i wąskie poprzeczne pasy psujące efekt końcowy. Drukarka nie ma wyświetlacza ani czytnika kart pamięci. Nie zabrakło za to złącza PictBridge i diodowych wskaźników poziomu tuszu.

Czas wydruku stron tekstowych jest tylko przeciętny. To za mało na dobrą ocenę.

Czas wydruku stron tekstowych jest tylko przeciętny. To za mało na dobrą ocenę.

Standardowy zestaw tuszy to kartridże z atramentami CMY oraz atramentem czarnym. W celu uzyskania lepszej jakości wydruków ten ostatni można zastąpić pojemnikiem zawierającym tusz czarny pigmentowy oraz tusze LC i LM (light cyan i light magenta).

Wydajność, czyli liczba wydruków bez zmiany tuszów. Blisko 1200 stron to bardzo dobry wynik.

Wydajność, czyli liczba wydruków bez zmiany tuszów. Blisko 1200 stron to bardzo dobry wynik.

Nie jest to produkt nazbyt głośny. Poziom hałasu jest przeciętny, szczególnie podczas pobierania papieru. Pojemność podajnika papieru to 80 arkuszy (lub 20 kopert), a odbiornika – 50 arkuszy. HP Deskjet D4360 to nieduża, stosunkowo tania drukarka dla domowego użytkownika.

Pomiar poziomu hałasu wykazał, że drukarka HP należy do grona cichych urządzeń.

Pomiar poziomu hałasu wykazał, że drukarka HP należy do grona cichych urządzeń.

Specyfikacja i wyniki

Maksymalna rozdzielczość druku w kolorze [dpi] 4800 x 1200
Nominalna szybkość druku tekstu [str./min.] 1200 x 1200
Technologia druku Bubble-jet
Jakość tekstu [pkt.] 96
Jakość druku graficznego i zdjęć [pkt.] 82
Prędkość druku [pkt.] 64
Wyposażenie i dokumentacja [pkt.] 75
Koszt druku [pkt.] 64
Ergonomia i serwis [pkt.] 68
Dane techniczne
Typ drukarki  
Złącze do PC USB
Liczba standardowych atramentów 4
Standardowy zestaw atramentów C, M, Y, K
Wielkość kropli (pl) -
Nominalna prędkość druku cz.b. (str./min.) 30
Nominalna prędkość druku w kolorze (str./min.) 23
Dostarczone atramenty 4
Obsługa papieru  
Łączna pojemność podajników papieru [ark] 80
Łączna pojemność odbiorników papieru [ark] 50
Maks. gramatura papieru [g/m?] 280
Obsługa, złącza  
Standardowo co najmniej dwa interfejsy (np. USB i LPT) brak
Zintegrowany czytnik kart pamięci brak
Prawdziwy wyłącznik brak
Obsługa papieru  
Druk dwustronny programowy
Zamknięty podajnik (chroniący papier przed kurzem) brak
Łączna pojemność wszystkich podajników 80
Osobny podajnik do kopert lub zdjęć brak
Automatyczne rozpoznawanie rodzaju papieru (czujnik) brak
Mechanizm drukujący  
Typ głowicy drukującej w kartridżu z atramentem
Naboje czarny i kolorowy wymienne niezależnie (oddzielnie) tak
Poszczególne kolory wymmienne niezależnie brak
Funkcja oszczędzania atramentu (draft) tak
Druk bez pozostawiania marginesów tak
Możliwość drukowania na nośnikach CD/DVD brak
Funkcje sterownika  
Automatyczne dopasowanie wielkości wydruku do strony tak
Kilka stron na jednej tak
Drukowanie z rolki brak
Funkcja drukowania prasowanek na koszulki tak
Wydruk plakatu (jedna strona na kilku kartkach) tak
Drukowanie broszur tak
Wydruk dwustronny (jako funkcja sterownika) tak
Klonowanie (wydruk kilku kopii oryginału na jednej stronie) brak
Podgląd wydruku przed wydrukowaniem tak
Obsługa  
Nabój czarny i kolorowy zainstalowany równocześnie (brak konieczności wymiany) brak
Mechaniczne zabezpieczenie przed niepoprawną instalacją atramentów tak
Posortowany wydruk (arkusze pojawiają się w odbiorniku we właściwej kolejności) tak
Wyłącznik na panelu urządzenia tak
Brak wystających, łatwo łamliwych elementów brak
Wydruk zdjęć bez PC (bezpośrednio z karty pamięci lub podłączonego aparatu) brak
Wyniki testu
Pomiar emisji hałasu  
Wartość średnia podczas druku [sone] 3.6
Wartość średnia podczas druku [dB(A)] 43.7
Zużycie energii  
Zużycie prądu w stanie oczekiwania (W) 3.2
Średnie zużycie prądu w stanie druku (W) 11.1
Zmierzona prędkość druku  
5-stronicowy dokument tekstowy: czas wydruku [s] 67.2
Dokument graficzny: czas wydruku [s] 121.0
Zdjęcie A4: czas wydruku [s] 224.1
Ocena jakości druku fotograficznego  
Krajobraz [skala 1-5] 3
Ludzie – odwzorowanie skóry [skala 1-5] 3
Martwa natura [skala 1-5] 3
Tablica kolorów [skala 1-5] 3
Poprawność kolorów, czystość szarości [skala 1-5] 3

 

Żródło: CHIP Online

Fajna reklama drukarek HP

niedziela, 19 Lipiec 2009

Premiera drukarek Officejet 6000 i Officejet 7000 Wide Format

sobota, 4 Lipiec 2009

HP wprowadza do sprzedaży niedrogie drukarki dla małych i średnich firm zapewniające, według zapewnień, wysoką jakość druku i niskie koszty eksploatacji.

HP Officejet 6000

HP Officejet 6000

Firma HP rozszerza serię urządzeń HP Officejet o modele HP Officejet 6000 i HP Officejet 7000 Wide Format. Obie drukarki, zaprojektowane z myślą o zwiększeniu wydajności i maksymalizacji produktywności w biurach domowych i mikroprzedsiębiorstwach, korzystają z technologii HP Scalable Printing.

HP Officejet 7000 Wide Format oferuje druk kolorowych zdjęć oraz dokumentów formatu A3+. Model HP Officejet 6000 oferuje szybkość druku porównywalną z urządzeniami laserowymi: do siedmiu stron na minutę w czerni oraz do sześciu stron na minutę w kolorze (po wydrukowaniu pierwszej strony).

Zaawansowane funkcje w 7000 Wide Format, w tym druk bezmarginesowy i w formacie A3+, mają umożliwiać elastyczne i niedrogie przygotowywanie profesjonalnych materiałów marketingowych, takich jak broszury, ulotki, prezentacje i pocztówki. Zwiększona szybkość druku, do 33 stron na minutę w czerni i do 32 w kolorze, zwiększa wydajność w zastosowaniach biznesowych bez obniżania jakości wydruków.

Zarówno HP Officejet 6000, jak i HP Officejet 7000 Wide Format są urządzeniami zgodnymi z normą ENERGY STAR. Drukarki są zgodne z nowymi wkładami HP 920/920XL Officejet. Drukarka korzysta z czterech wkładów. Użytkownicy mogą nabyć albo standardowe atramenty, albo zestaw zawierający wkład z atramentem czarnym i trzy oddzielne wkłady z atramentem turkusowym (cyan), purpurowym (magenta) i żółtym.

Szacunkowa cena detaliczna HP Officejet 6000 wyniesie 459 PLN brutto. a HP Officejet 7000 Wide Format 1 199 PLN brutto.

O jedną trzecią mniej

środa, 1 Lipiec 2009

Laserowe urządzenia drukujące

W I kwartale 2009 r. sprzedaż laserowych drukarek i urządzeń wielofunkcyjnych spadła o blisko
jedną trzecią. Producenci obawiają się jednak, że najgorsze jeszcze przed nami. W ciągu minionego roku straciło HP, udziały Samsung Electronics wzrosły natomiast o połowę.

autor: Krzysztof Pasławski
CRN

W 2008 r. sprzedano 590 tys. laserowych urządzeń drukujących (jedno- i wielofunkcyjnych), a więc mniej więcej tyle samo co przed rokiem. Wyniki I kwartału 2009 nie dają jednak nadziei, że w tym roku będzie podobnie. Od początku stycznia do końca marca klienci kupili około 100 tys. urządzeń, co oznacza spadek o 30 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Jeszcze gorzej wypada porównanie z IV kwartałem 2008 r. – sprzedaż liczona w sztukach zmniejszyła się o połowę.

– Popyt na urządzenia laserowe został poważnie ograniczony, gdyż są to w większości maszyny przeznaczone dla firm – mówi Michał Karłowicz, Head of Print-ing Division w Samsung Electronics. – Kiedy w przedsiębiorstwach ogranicza się koszty, w pierwszej kolejności rezygnuje się z nowych drukarek.

Marcin Adamski, Category Manager w HP, dodaje, że do spadku sprzedaży przyczyniły się rosnące ceny sprzętu.

– Skoro urządzenia podrożały nawet o 30 proc., trudno oczekiwać wzrostu sprzedaży – twierdzi przedstawiciel HP. – Nałożyły się na siebie dwa niekorzystne czynniki. Z jednej strony ceny poszły w górę, więc zmniejszył się potencjał nabywczy klientów, z drugiej – w firmach dużo ostrożniej wydaje się pieniądze. W tej sytuacji nie może być mowy o wzroście wielkości sprzedaży (liczonej w sztukach).
Samsung bliżej lidera

Po pierwszych trzech miesiącach 2009 r. HP ma ok. 35-proc. udział w sprzedaży laserowych urządzeń drukujących, a tuż za nim jest Samsung Electronics (32 proc.). W minionym roku błyskawicznie zbliżył się do lidera. A jeszcze rok temu udziały koreańskiego giganta nie przekraczały jednej piątej rynku, podczas gdy HP miało blisko 50 proc. Dlaczego sytuacja uległa tak radykalnej zmianie?

– Udało nam się utrzymać poziom sprzedaży porównywalny z ostatnim kwartałem ubiegłego roku – wyjaśnia Michał Karłowicz. – W dużej części skupiliśmy się na rynku małych urządzeń i sektorze małych przedsiębiorstw. Tymczasem spadki dotyczyły głównie rynku korporacyjnego i sektora
publicznego.

Innego zdania jest Marcin Adamski, który uważa, że do słabszych wyników przyczyniły się zmiany kursów walut.

– Największy wpływ na pozycję HP w I kwartale miały duże wahania kursu euro – mówi menedżer z HP. – Odbiły się one najbardziej na efektach sprzedaży prostego sprzętu, oferowanego głównie w retailu. Jednocześnie udział HP w segmencie urządzeń dla firm wzrósł o 8 punktów procentowych.

Przedstawiciele konkurencji podkreślają, że Samsung podbił rynek niskimi cenami. W I kwartale 2009 r. sprzedał ok. 30 tys. laserówek, jednak gros obrotu dały producentowi drukarki za mniej więcej 300 zł brutto – modele CLP315 i CLP310. Obie mieszczą się w pierwszej dziesiątce najpopularniejszych urządzeń kwartału. Michał Karłowicz odpiera jednak zarzuty, że Samsung zwiększa udziały tylko dlatego, że sprzedaje tanio.

– Nasz sukces upatruję w samych produktach, które obecnie wyznaczają nowe standardy, łącząc w sobie przystępną cenę z wysoką funkcjonalnością – przekonuje menedżer z Samsung Electonics. – Poprawiliśmy też system sprzedaży, stąd dobre wyniki.

Trzecie miejsce na rynku laserowych urządzeń drukujących zajmuje Brother (9 proc.), który powiększył udziały niemal o połowę. Canon, który znalazł się na czwartej pozycji (7 proc.), od roku utrzymuje sprzedaż na podobnym poziomie. W I kwartale 2009 r. rozprowadził ok. 6 tys. urządzeń.

Drukarki laserowe w I kwartale 2009r.

Drukarki laserowe w I kwartale 2009r.

Więcej wielofunkcyjnych

Kolejny rok z rzędu zmniejszała się sprzedaż drukarek na rzecz urządzeń MFD (multifunctional devices). W I kwartale 2008 r. drukarki stanowiły blisko 80 proc. sprzedaży, teraz – 70 proc.

– Urządzenia wielofunkcyjne coraz częściej zastępują kilka maszyn, wielokrotnie pochodzących od różnych producentów – mówi Michał Karłowicz. – A jedno urządzenie, to jeden dostawca materiałów eksploatacyjnych, jeden system zarządzania produktem oraz więcej miejsca na biurku czy w biurze. Są to oczywiste korzyści zauważane przez klientów, co będzie sprawiać, że sprzedaż kombajnów będzie się dalej zwiększać kosztem drukarek.

Maciej Kowalewski, Product Business Development Manager w Canonie, uważa, że popyt na drukarki nie osłabnie szybko.

– Maszyny jednofunkcyjne najlepiej nadają się do szybkiego drukowania dużej ilości tekstu – twierdzi. – Sporo osób ściąga książki z Internetu, studenci używają laserówek do drukowania prac magisterskich albo semestralnych. Ponieważ w Polsce przybywa studentów, wydaje mi się, że drukarki laserowe nadal cieszyć się będą popularnością.

W I kwartale bieżącego roku trzy czwarte rynku drukarek laserowych należało łącznie do HP (39 proc.) i Samsunga (34 proc.). Wśród pozostałych producentów wyróżniają się: Brother, OKI, Xerox i Canon z udziałami sięgającymi 5–6 proc. Pozostałe firmy, np. Lexmark, Konica Minolta i Kyocera, mają udziały sięgające 4 proc. lub mniejsze. W porównaniu z ubiegłym rokiem HP straciło ponad 10 proc. rynku na rzecz Samsunga.

Blisko 85 proc. (około 60 tys.) urządzeń rozprowadzonych w ciągu pierwszych trzech miesięcy 2009 r. to drukarki monochromatyczne. Liderem w ich sprzedaży również jest HP (40 proc.), tuż za nim plasuje się Samsung (32 proc.), dalej są Brother, Xerox, Canon i OKI (po 4–7 proc.). Tylko w tym segmencie rynku HP utrzymało przewagę nad Samsungiem. Jeśli chodzi o drukarki kolorowe, Samsung w ciągu roku zwiększył swój udział o ponad 30 proc. W I kwartale 2009 miał 37 proc. rynku, a HP – 35 proc. I tutaj dwóch największych producentów pozostawia daleko w tyle pozostałych. Trzecia w rankingu Konica Minolta ma 8 proc. rynku, OKI – 6 proc., a Xerox – 5 proc.

Dla CRN Polska mówi Maciej Nuckowski,
Channel & SMB Sales Manager Xerox Polska.
KOMBAJNY KOLOROWE
DOBRE DO PREZENTACJI

W najbliższych latach dynamika sprzedaży
kolorowych urządzeń wielofunkcyjnych
będzie szybko rosła, gdyż nasycenie rynku
tego typu sprzętem jest bardzo małe.
Przypuszczam, że w ciągu roku ich udział
w całym rynku maszyn laserowych wzrośnie
do 5–10 proc. W 2009 r. można spodziewać się kolejnych
premier kolorowych MFD. W Xeroksie na przykład pojawi się
kilka nowych modeli dla małych i średnich firm. Do niedawna
kolorowe urządzenia wielofunkcyjne cieszyły się niezbyt dużym
zainteresowaniem, gdyż były powolne i drogie. Jeszcze
na początku ubiegłego roku drukowały ok. 5 stron na minutę,
teraz ich wydajność jest kilka razy większa. Takie produkty są
dobrym rozwiązaniem dla firm, które drukują oferty, foldery
i wszystko, co prezentuje i promuje firmę na zewnątrz. Kolorowe
kombajny przydają się również w ośrodkach edukacyjnych.
Jeżeli jednak pracownicy firmy najczęściej drukują
dokumenty, np. faktury, lepiej sprawdzi się monochromatyczne
urządzenie wielofunkcyjne i kolorowa drukarka. Trzeba bowiem
pamiętać, że koszt druku strony kolorowej jest wyższy
niż czarno-białej. Osoby zarządzające drukiem powinny mieć
odpowiednią wiedzę, kiedy i do jakich celów należy wykorzystywać
urządzenia kolorowe, aby nie narażać firmy na
niepotrzebne wydatki.
Kolorowe kombajny zyskują

Rynek kolorowych drukarek laserowych skurczył się o 20 proc. w porównaniu ze stanem w I kwartale 2008 r., ale kolorowe urządzenia wielofunkcyjne zyskują popularność. Ich sprzedaż w ciągu roku zwiększyła się o 30 proc. (z 4,5 do 6 tys.) – to najlepszy wynik na rynku urządzeń drukujących (laserowych i atramentowych). Producenci wyjaśniają ten fenomen coraz mniejszą różnicą cen między kolorową drukarką a kombajnem. Kilka lat temu kolorowe kombajny były kilkakrotnie droższe, w bieżącym roku kosztują ok. 30 proc. więcej niż drukarki. Najtańszą drukarkę kolorową można kupić za mniej więcej 700 zł brutto, co oznacza wzrost cen w porównaniu z ubiegłym rokiem o ponad 20 proc. Najtańsze urządzenie wielofunkcyjne natomiast kosztuje ok. 1 tys. zł, czyli prawie tyle co przed rokiem. Zdaniem rynkowych graczy rosnący wolumen sprzedaży pozwala na utrzymywanie cen kolorowych kombajnów na stosunkowo niskim poziomie. Ich zdaniem różnica cen będzie się zmniejszać, dlatego prognozują dynamiczny wzrost sprzedaży sprzętu MFD.

– W bieżącym roku zamierzamy wprowadzić do oferty nowe urządzenia kolorowe, gdyż należą do najszybciej rozwijającego się segmentu rynku – wyjaśnia Maciej Kowalewski z Canona. – W ciągu roku nasza sprzedaż zwiększa się o ok. 30 proc. Jeśli tego trendu nie zahamował kryzys, wzrost sprzedaży może być jeszcze większy.

Jakub Ładyńśki, Marketing Manager Konica Minolta Business
Solutions, podkreśla, że poszerza się grupa odbiorców kombajnów kolorowych.

– Sięgają po nie już nie tylko duże przedsiębiorstwa, lecz także średnie i małe – mówi. – Własne urządzenie
kolorowe umożliwia przygotowanie różnego rodzaju materiałów firmowych, np. prezentacji, broszur, folderów. Dzięki temu można zmniejszyć wydatki na druk zlecany firmom zewnętrznym.

Michał Karłowicz z Samsung Electonics przypuszcza, że kolorowe kombajny będą zyskiwać popularność także wśród użytkowników domowych.

– Są dwa razy mniejsze niż kiedyś, więc można je bez trudu zmieścić na biurku – przekonuje. – Pracują cicho, są oszczędne, co dla użytkownika domowego zawsze jest ważne.

Urządzenia wielofunkcyjne w I kwartale 2009r.

Urządzenia wielofunkcyjne w I kwartale 2009r.

Samsung jest liderem rynku kombajnów kolorowych i ma w nim 35-proc. udział. Jego sprzedaż w ciągu roku wzrosła o 40 proc. Zajmujące w 2008 r. pierwsze miejsce HP ma obecnie 25 proc. rynku. Na trzeciej pozycji są Konica Minolta i OKI (po 10 proc.). Do mniejszych graczy należą zaś: Brother (4 proc.), Canon, Lexmark, Ricoh, Toshiba i Xerox (po ok. 2 proc.). W segmencie urządzeń monochromatycznych na czele również jest Samsung (25 proc. udziałów), który wyprzedza HP (23 proc.), Brothera (15 proc.), Canona (10 proc.) i Xeroksa (6 proc.). Kolejne miejsca zajmują: Sharp (4 proc.), Konica Minolta (3 proc.)
i Lexmark (3 proc.).

Kombajny kolorowe stanowią około 30 proc. rozprowadzanych laserowych urządzeń wielofunkcyjnych. W I kwartale 2009 r. klienci kupili ich ok. 6 tys. Sprzedaż laserowych kombajnów monochromatycznych sięgnęła 22 tys., co oznacza spadek o jedną czwartą w porównaniu z wynikiem sprzed roku. Producenci tłumaczą, że to segment najsilniej związany z zamówieniami firm, dlatego popyt wyraźnie się zmniejszył. Oznacza to, że sprzedaż laserowych urządzeń MFD spadła w porównaniu z I kwartałem 2008 r. o 18 proc. Wówczas klienci kupili blisko 35 tys. kombajnów (ponad 4 tys. kolorowych i 30 tys. monochromatycznych). Tym samym pierwszy raz od lat obserwujemy zahamowanie wzrostu sprzedaży tych urządzeń. Nikt nie ma jednak wątpliwości, że klienci nadal częściej będą wybierać kombajny niż zwykłe drukarki. Producentom najbardziej zależy na sprzedaży urządzeń wielofunkcyjnych. Firmy promują urządzenia MFD, bo po pierwsze są droższe, a po drugie potrzeba do nich wiele materiałów eksploatacyjnych, na których też można zarobić. Z drugiej strony większość klientów uważa, że kupowanie kombajnów się opłaca. Dochodzą do wniosku, że lepiej mieć jedno urządzenie zamiast trzech. Jest tańsze w eksploatacji i zajmuje mniej miejsca.

– Obecnie obserwujemy dwa procesy migracji użytkowników:pierwszy z obszaru urządzeń monochromatycznych do kolorowych, efektem drugiego jest zwiększający się udział urządzeń wielofunkcyjnych w sprzedaży produktów laserowych – twierdzi Michał Karłowicz. – Oba trendy łączy obszar kolorowych urządzeń wielofunkcyjnych, w którym w porównaniu z rokiem ubiegłym zanotowaliśmy najwyższe wzrosty sprzedaży.

Szczególnie intratna jest sprzedaż kombajnów drukujących w formacie A3. Takie maszyny ilościowo stanowią 15 proc. rynku MFD, ale wartościowo – 60 proc. Większość urządzeń A3 oferuje się w ramach trzyletnich kontraktów serwisowych. Klient jest rozliczany za wydrukowane strony, a producent lub partner zapewnia serwis i materiały eksploatacyjne.

– Ponieważ na całym rynku liczba wydrukowanych stron co roku rośnie o 15 proc., na usługach zarabia się najwięcej – mówi Michał Karłowicz.
Dla CRN Polska mówi Michał Karłowicz, Head of
Printing Division w Samsung Electronics Polska.
NAJWIĘCEJ ZARABIA SIĘ
NA USŁUGACH

Aby się utrzymać na kurczącym się rynku,
reseller powinien oferować klientom wiedzę
na temat sprzedawanych urządzeń, doradzać,
jak planować koszty druku, świadczyć
usługi serwisowe itd. W licznych firmach zarządzanie
maszynami drukującymi pozostawia
wiele do życzenia. Z doświadczenia wiem, że niektórzy
nie mają pojęcia, ile kupili drukarek i maszyn MFD, ile potrzebują
papieru, materiałów eksploatacyjnych, jak organizować
ich zakup, co należy drukować na czym, jak i kiedy, żeby
zoptymalizować pracę i koszty. Reseller posiadający wiedzę
na ten temat może zarabiać nie tylko na sprzedaży sprzętu,
lecz także na zarządzaniu i usługach. Warto uświadomić
sobie, że wydatek na zakup stanowi tylko 20 proc. kosztów
użytkowania biurowych maszyn drukujących. Firmy znacznie
więcej przeznaczają na zarządzanie, konserwację, software,
serwis i rozmaite związane z nimi usługi. Te wydatki stale
rosną, podczas gdy udział kosztów związanych z zakupem
urządzeń będzie spadał.
Coraz więcej tanich

Około 70 proc. urządzeń laserowych zalicza się do segmentu low end (w cenie do 400 zł brutto). W ciągu roku sprzedaż najtańszych drukarek wzrosła prawie dwukrotnie, mimo że ich ceny poszły w górę (głównie z powodu osłabienia złotego). W połowie zeszłego roku tanią drukarkę można było kupić za 200 zł brutto, dziś o około 50 zł drożej.

W dobie kryzysu segment najtańszych urządzeń okazał się na tyle ważny, że producenci mocniej zaznaczają w nim swoją obecność. W Xeroksie hitem był Phaser 3117. Wśród drukarek sprzedanych przez producenta od początku roku trzy czwarte stanowił ten model. Epson, który dotąd był prawie niewidoczny na rynku urządzeń laserowych, zwiększył sprzedaż w porównaniu z I kwartałem 2008 r. o ponad 50 proc. – przede wszystkim dzięki tanim drukarkom.

– Postanowiliśmy sprzedawać najtańsze urządzenia, bo chcemy być widoczni na rynku – twierdzi Rafał Pawłowski, Corporate Account Manager w Epsonie. – Chodzi nie tyle o zyski, co o promocję marki.

Przedstawiciel Epsona przyznaje, że mimo rosnących obrotów producent nie zarabia kokosów, gdyż marże związane ze sprzedażą tanich drukarek są niewielkie. W sklepach pojawia się coraz więcej takich urządzeń, więc konkurencja wymusza obniżanie cen. Zdaniem przedstawicieli innych producentów sprzęt z najniższej półki sprzedawany jest na granicy opłacalności, więc taniej już nie będzie i raczej nie będzie rósł jego udział w rynku.

– Myślę, że pod koniec roku wzrośnie sprzedaż urządzeń laserowych dla biznesu, bo gorzej już chyba być nie może – utrzymuje Rafał Pawłowski. – Firmy muszą w końcu zacząć kupować, bo mają coraz bardziej wyeksploatowany park maszynowy i koszty jego użytkowania rosną.

Producenci obawiają się jednak, że najgorsze jeszcze nie nadeszło. Ich zdaniem w II kwartale bieżącego roku sprzedaż może spaść o kolejne 5–10 proc. Niektórzy największego dołka spodziewają się w czasie wakacji, gdy mniej kupują zarówno klienci indywidualni, jak i firmy.
Dla CRN Polska mów Marcin Adamski, Category
Manager w HP.
URZĄDZENIA LASEROWE
LEPSZE DO DOMU

Moim zdaniem urządzenia laserowe będą
coraz częściej kupowane do domu, gdyż
zapewniają lepszą jakość druku niż atramentowe.
Druk jest trwalszy, nie rozmazuje się.
Dobrze wychodzi nawet na kiepskim papierze.
Wielu użytkowników wybiera maszyny
atramentowe dlatego, że są mniejsze, więc łatwiej zmieścić
je w pokoju. Jeśli jednak klient ma więcej miejsca na biurku
i na przykład nie musi drukować artystycznych zdjęć, będzie
się częściej niż kiedyś decydował na zakup laserówki, tym
bardziej że ceny zapewne spadną. Drukarki będą kupowane
nie tylko przez użytkowników indywidualnych, lecz także
w segmencie MSP, jako dodatkowe maszyny – obok kombajnów.
W firmach z segmentu SOHO zamawiane są natomiast
prawie wyłącznie urządzenia wielofunkcyjne.

HP sprzedaje coraz mniej

wtorek, 30 Czerwiec 2009

Niemal wszystkie działy biznesowe koncernu HP w minionym kwartale odnotowały spadek obrotów. Ogółem przychody koncernu w skali roku spadły o 3 proc. Z kolei kwartalny zysk netto był o 17 proc. niższy niż w analogicznym okresie zeszłego roku.
Firma zamknęła drugi kwartał 2009 roku rozliczeniowego zyskiem netto na poziomie 1,7 mld USD przy przychodach przekraczających 27,4 mld USD. To drugi kwartał z rzędu, kiedy firma notuje spadek sprzedaży. Warto dodać, że w poprzednim trymestrze przychody koncernu były o 1,4 mld USD wyższe. W odpowiedzi na spadek wyników koncernu w ubiegłym miesiącu Mark Hurd, prezes HP zapowiedział zmniejszenie wynagrodzenia pracowników. Własną pensję zmniejszył o 20 proc. Innym przedstawicielom kierownictwa wyższego szczebla zmniejszono wynagrodzenie o 15 proc. Pozostałe pensje zmniejszono o 5 do 10 proc.

W minionym kwartale sprzedaż komputerów stacjonarnych HP była o 24 proc. niższa niż w analogicznym okresie zeszłego roku. Spadek sprzedaży drukarek tego producenta był o 1 proc. niższy. O 22 proc. w skali roku zmniejszyły się przychody HP z tytułu sprzedaży pamięci masowych. Spadek w wysokości 21 proc. odnotował segment sprzętu serwerowego średniej klasy. O 29 proc. mniejsze były wpływy działu systemów biznesowych o krytycznym znaczeniu (BCS). Taki sam spadek dotyczył sprzedaży przemysłowego sprzętu serwerowego HP. Wpływy z tytułu sprzedaży komputerów osobistych spadły zaś o 13 proc. w skali roku.

Zdaniem analityków wyniki finansowe HP byłyby znacznie gorsze, gdyby nie zrealizowana rok temu fuzja z firmą Electronic Data Systems. Dzięki konsolidacji wyników jednego z największych dostawców usług IT przychody HP z tego tytułu wzrosły niemal dwukrotnie w porównaniu z poprzednim rokiem. Tylko w ostatnim kwartale na usługach informatycznych koncern HP zarobił 8,5 mld USD.

Kierownictwo firmy zamierza poprawić rentowność koncernu m.in. w drodze redukcji zatrudnienia. Według oficjalnych zapowiedzi w ciągu kolejnych 12 miesięcy pracę w globalnych strukturach HP straci dodatkowe 6 tys. osób, co stanowi ok. 2 proc. obecnej załogi koncernu. We wrześniu ubiegłego roku zapowiadano, że w wyniku zmian organizacyjnych związanych z przejęciem firmy EDS pracę straci 25 tys. osób. Jednocześnie przedstawiciele HP potwierdzili wcześniejsze prognozy finansowe. Zakładają one m.in. spadek wpływów o 4 do 5 proc. w skali rocznej.

Drukarki HP na celowniku hakerów. Firma ostrzega przed zagrożeniem

wtorek, 30 Czerwiec 2009

HP ostrzega użytkowników swoich drukarek przed zagrożeniem ze strony hakerów. Firma sugeruje aktualizację oprogramowania urządzeń oraz zabezpieczeń systemu. Wskazania te pojawiły się po tym, jak ostatnio firma Digital Defense ujawniła, że cyberprzestępcy mogą łatwo uzyskać dostęp do ostatnio drukowanych dokumentów.
Firma Digital Defense, zajmująca się systemami zabezpieczeń, kilka miesięcy temu zgłosiła HP poważną lukę w zabezpieczeniach paneli kontrolnych drukarek firmy. Okazało się, że interfejs takiego panelu, oparty na technologiach stron internetowych, w wielu przypadkach może pozwolić hakerowi na wgląd do najważniejszych ustawień systemowych, m.in. plików konfiguracyjnych, buforów kopii dokumentów i wielu innych ważnych elementów.

Specjaliści z Digital Defense w ostatnich miesiącach dokładnie sprawdzali lukę i stwierdzili, że jest to typowa dla wielu serwisów internetowych podatność na ataki typu “directory transversal” (problem szczególnie istotny dla stron przygotowanych w niezabezpieczonych skryptach CGI i Perl).

Atak tego typu umożliwia napastnikowi m.in. swobodny dostęp do poufnych folderów ofiary. Efekt włamania mógł być całkowicie niewidoczny i nie powodować uszkodzeń w systemie. Z drugiej strony hakerzy mogli wyświetlić konfigurację konkretnej drukarki oraz wersje cache drukowanych dokumentów.

HP zareagowało na ostrzeżenie poprzez wydanie specjalnego biuletynu, w którym firma dokładnie wyjaśniła jakich urządzeń dotyczy informacja i jak osobiście rozwiązań problem. Poradnikiem powinni zainteresować się przede wszystkim posiadacze drukarek z serii LaserJet, (10 różnych modeli od 2410 do 9050), Color LaserJet (dwa modele) i Digital Sender (9200C – urządzenie wielofunkcyjne).

Warto dodać, że najprostszą metodą jest zaktualizowanie oprogramowania drukarki lub po prostu nie używanie internetowego panelu kontrolnego.